Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 686.20 USD (-0.06%)

Srebro

73.18 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

109.64 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.07%)

Miedź

5.61 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 686.20 USD (-0.06%)

Srebro

73.18 USD (-0.12%)

Ropa naftowa

109.64 USD (+0.07%)

Gaz ziemny

2.80 USD (-0.07%)

Miedź

5.61 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Rekordowe wzrosty Dow Jones to nie bańka spekulacyjna

fot: ARC

Na zamknięciu Dow Jones Industrial zwyżkował o 0,79 proc. do 16 069,64 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 0,86 proc. do 4506,68 pkt. S&P 500 zwyżkował o 0,55 proc. do 1893,36 pkt.

fot: ARC

Ostatnie rekordowe sesje indeksów Dow Jones Industrial na Wall Street nie są oznaką bańki spekulacyjnej, ale optymizmu inwestorów; rynek akcji nie jest przewartościowany - powiedział PAP prof. James Angel z McDonough School of Business na Georgetown University.

Przez ostatni tydzień na Wall Street obserwowano duże mocne wzrosty, a indeks Dow Jones Industrial osiągnął największą wartość w historii, pokonując dotychczasowy rekord z października 2007 r. Komentatorzy zastrzegali, że chodzi o nominalną wartość, czyli nieuwzględniającą inflacji. Gdyby ją uwzględnić, to Dow Jones pozostawałby wciąż 10 proc. poniżej poziomu z 2007 r. - podał dziennik "New York Times". Ale i tak wzrosty były imponujące.

- Zajęło sporo czasu, by odbić się od dna, ale wartość rynku prawie się podwoiła od najgorszego momentu (w marcu 2009. Powód? Patrząc w przyszłość mamy dobre wiadomości: nie nastąpił koniec świata, powstają nowe miejsca pracy, mamy dobre dane z rynku energii, innowacyjnych technologii, z rynku nieruchomości mieszkaniowych, a gospodarka rośnie, choć nie tak szybko jak byśmy chcieli - powiedział prof. James Angel. Inwestorzy myślą więc - dodaje - że firmy zarobią w przyszłości na tyle, by uzasadnić te wyższe ceny akcji.

Zdaniem eksperta na razie "nie ma oznak", by te wzrosty były oznaką bański spekulacyjnej.

- Rynek akcji nie jest ani wyjątkowo tani, ani przeceniony zbyt wysoko - ocenił. Podkreślił, że z bańką spekulacyjną mamy do czynienia, kiedy inwestorzy ignorują tradycyjne narzędzia wyceny akcji, czyli np. nie biorą pod uwagę, ile firma zarabia i skupują akcje nawet tych firm, które przynoszą straty.

- Wtedy trzeba się martwić. Ale na tym etapie nie widzą takich oszustw. Ale to nie oznacza, że to nie może nastąpić - zastrzegł ekspert.

Komentatorzy wskazywali, że wzrosty na Wall Street to przede wszystkim efekt utrzymującego się ogromnego wsparcia, jakiego rynkom udziela Rezerwa Federalna w formie ogromnych pieniężnych bodźców, które zaostrzyły apetyt inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa. "NYT" pisał jednak w ubiegłym tygodniu, że na Wall Street nie spieszono się z otwieraniem szampana i zalecał ostrożność, gdyż "siła rynku akcji nie ma odzwierciedlenia w prawdziwej gospodarce". Kluczowe pytanie brzmi też, co się stanie, kiedy FED wstrzyma swe akcje wspierania gospodarki. Analitycy są jednak zdania, że strumień "tanich" pieniędzy nie wyschnie tak szybko, co sugerowały niedawne wypowiedzi dwóch osób z FED, w tym szefa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke.

Angel uważa jednak, że "skoro FED wpompował ogromne pieniądze w gospodarkę, to przyjdzie czas, kiedy będzie musiał to zatrzymać". Jego zdaniem odpowiedni czas nastąpi, "zanim gospodarka rozkwitnie, kiedy ludzie wciąż będą narzekać na bezrobocie".

- To będzie prawdziwym testem dla Bena Bernanke jako szefa FED - czy będzie mieć odwagę to zrobić, biorąc pod uwagę polityczne ataki - mówi Angel. Podkreśla, że zbyt długie utrzymywanie zachęt finansowych grozi wzrostem inflacji, na czym ucierpi gospodarka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

UE łagodzi wymogi klimatyczne dla samochodów ciężarowych

Rada Unii Europejskiej zatwierdziła 30 marca poprawkę do rozporządzenia w sprawie norm emisji CO2 dla producentów samochodów ciężarowych. Nowe przepisy wprowadzają tymczasową elastyczność w zakresie realizacji celów na 2030 rok, choć nie zmieniają długoterminowych założeń. Jest to odpowiedź instytucji UE na zbyt powolny rozwój infrastruktury sprzyjającej mobilności bezemisyjnej. Polscy europarlamentarzyści podkreślają, że jest to dobry sygnał dla całej branży motoryzacyjnej, szczególnie w naszym kraju.

Czas przejazdu pociągu z Warszawy do Rijeki skróci się o godzinę

Wakacyjny pociąg PKP Intercity z Warszawy do Rijeki w tym roku pokona trasę o godzinę szybciej niż przed rokiem - powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Oznacza to, że podróż z Polski do Chorwacji zajmie ok. 18 godzin.

W Wielki Piątek większość sklepów czynna do godz. 23

W piątek większość sklepów należących do sieci handlowych będzie otwarta do godz. 23. W Wielką Sobotę, zgodnie z ustawą, placówki handlowe mogą pracować do godz. 14, ale większość z nich zostanie zamknięta o godz. 13.

W piątek ceny maksymalne paliw: 6,19 za litr benzyny 95, diesel nie droższy niż 7,64 zł za litr

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł. Oznacza to, że ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.