Rekord padł w chodniku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Autorzy chodnikowego rekordu prezentują się na wspólnym zdjęciu

fot: Jarosław Galusek/ARC

W kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice mimo występujących zagrożeń górnikom udało się w zawrotnym tempie wydrążyć brakujący odcinek chodnika nadścianowego, co zapobiegło przerwie w eksploatacji ściany.

Zadanie było nader skomplikowane. Ponieważ wydobycie w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni koncentruje się obecnie na złożach węgla koksowego, ogromne oczekiwania wiązano z uruchomieniem ściany XV w pokładzie 405/1. Wyposażono ją w wysokowydajny kompleks ścianowy.
- Dokładnie 23 czerwca 2015 r. ściana wykonała swoje pierwsze cięcie i rozpoczęto jej eksploatację. Wyzwaniem była dla nas koordynacja robót związanych z wysokim postępem ściany i wydrążeniem brakującego odcinka chodnika nadścianowego 15a. Na przeszkodzie stanęło jednak zagrożenie wodne - opowiada inż. Michał Ferdyan, kierownik robót górniczych w ruchu Szczygłowice.

Na co dzień zagrożenie wodne na dole kopalni praktycznie nie występuje. Po wybraniu ściany wyżej leżącej na wybiegu planowanego drążenia chodnika 15a powstał jednak zbiornik na wodę, którego likwidacja warunkowała kontynuację planowanego drążenia.

Szybko, dokładnie, ostrożnie
- Pomiędzy drążonym chodnikiem a starymi zrobami są trzy metry płotu węglowego, który mógłby się przerwać i wówczas woda zagroziłaby bezpieczeństwu załogi. Zatrzymany chodnik trzeba było pompować przed rozpoczęciem każdej z czterech zmian. Ludzie pracowali także w soboty i niedziele. Wraz z postępem kombajnu wiercono otwory, żeby zbadać, czy woda nadal się wylewa. Równolegle rozprężano górotwór oraz wydłużano infrastrukturę kolejki podwieszanej wraz z budową dworców. Wyliczony czas rozpoczęcia eksploatacji ze ściany XV wynosił cztery i pół miesiąca, tymczasem czas potrzebny na wydrążenie chodnika oceniono na 6 miesięcy. Dla naszej załogi rozpoczął się zatem prawdziwy wyścig z czasem. Pracowaliśmy szybko, dokładnie, ale i ostrożnie. Zagrożeniu wodnemu towarzyszyły bowiem inne, w tym wybuchem pyłu węglowego, pożarowe, tąpaniowe oraz wyrzutem metanu i skał - przyznaje sztygar oddziałowy Sławomir Wajs.

Transport okazał się bardzo istotnym elementem przedsięwzięcia. Odległość pomiędzy szybem zjazdowym a rejonem robót wynosiła 1,5 km. Poszczególne oddziały świetnie z sobą współpracowały. Przedłużana wraz z postępem chodnika podwieszana kolejka spalinowa służyła nie tylko do transportu załogi, ale także ciężkich materiałów - przenośników, lutni, rurociągów i elementów obudowy. Systematycznie przedłużano także taśmociąg służący do odstawy urobku. Dla podwyższenia komfortu pracy brygad zabudowano też chłodziarkę. Cały czas prowadzona była profilaktyka metanowa, pyłowa i tąpaniowa.

Sukces wielu
W końcu udało się. 23 maja br. zakończono drążenie chodnika. 1212 m wyrobiska wykonano w rekordowym tempie czterech miesięcy! Ogromna w tym zasługa sztygara oddziałowego Słowomira Wajsa, przodowych Leszka Guta, Andrzeja Szymiczka, Przemysława Pluty i Marka Adamczyka, a także pracowników obsługi energomaszynowej oddziałów ED2-Sz i MD2-Sz i sztygarów oddziałowych Michała Markiewicza oraz Rafała Adamczyka. Na sukces zapracowali ponadto górnicy zatrudnieni na co dzień poza przodkiem chodnika 15a, wykonujący zadania w transporcie materiałów, załogi i przy utrzymaniu bezawaryjnej pracy przenośników taśmowych.

W ruchu Szczygłowice utrzymano zatem ciągłość pracy trzema ścianami. To się chwali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.