Regiony węglowe apelują o zachowanie regionalnych instrumentów transformacyjnych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Obecnie ceny węgla pozostają o 50 proc. wyższe niż średnia z lat 2017–2019

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Regiony węglowe apelują o zachowanie regionalnych instrumentów transformacyjnych w nowej perspektywie finansowej - wynika z wypowiedzi przedstawicieli urzędów marszałkowskich. Nie będzie już Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, a o środkach europejskich mają w dużej mierze decydować państwa członkowskie.

Europejskie wsparcie transformacji polskich regionów węglowych przygotowano w obecnej perspektywie finansowej 2021-27 w ramach unijnego Just Transition Mechanism (JTM). Główne źródło finansowania JTM, czyli Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST), jest włączone do regionalnych programów operacyjnych.

W toku prac nad kolejną perspektywą finansową okazało się, że część państw członkowskich opowiada się za większą centralizacją polityki inwestycyjnej i nastawieniem jej silniej na efektywność konkurencyjną i technologiczną Wspólnoty. W efekcie w projektowanych rozwiązaniach m.in. znika Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, a kształt polityki spójności zbliża się do mechanizmu KPO.

W tej sytuacji - jak przekazała PAP dyrektor wydziału rozwoju regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego Małgorzata Staś - polskie regiony ubiegają się o pozostawienie zarządzania częścią środków europejskich na ich szczeblu, a szczególnie zwracają na to uwagę regiony węglowe - podnosząc odrębność specyfiki każdego z nich.

- Wiemy, że Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (w nowej perspektywie - PAP) nie ma, ale mówimy Komisji Europejskiej, że skoro jest np. zamarkowany limit na słabsze regiony, to zamarkujmy też limit na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, na przemiany gospodarcze. Na to Komisja odpowiada, że to nasze państwo członkowskie musi o tym zadecydować - wyjaśniła Staś.

Uściśliła, że to rządy państw członkowskich mają teraz otrzymywać z polityki spójności pełen koszyk, w którym znajdą się wskazania podziału środków na regiony słabiej rozwinięte, czy na politykę rolną. Regionom węglowym zależy na utworzeniu w tych ramach instrumentu, który będzie przypominał dotychczasowy FST, uwzględniając np. większą intensywność pomocy publicznej.

Rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego Michał Nowakowski przekazał, że marszałkowie regionów korzystających z FST wystosowali apele o zapewnienie dalszego wsparcia, po roku 2027, dla regionów przechodzących procesy transformacji. To - jak wyliczył Nowakowski - apele do: Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, Europejskiego Komitetu Regionów i polskiego premiera.

- W liście wystosowanym do premiera, we wspólnym apelu, marszałkowie województw: dolnośląskiego, łódzkiego, małopolskiego, śląskiego i wielkopolskiego, zaapelowali o utrzymanie Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, wyodrębnienie osobnego celu szczegółowego wraz z budżetem dla sprawiedliwej transformacji oraz utrzymaniem silnego, strategicznego podejścia do planowania procesu transformacji na poziomie regionów - dodał Nowakowski.

Pytany o to, jak mógłby funkcjonować FST w odsłonie krajowej, pełnomocnik zarządu województwa wielkopolskiego ds. restrukturyzacji Wielkopolski Wschodniej Maciej Sytek poinformował, że nie ma jeszcze konkretnej architektury tych rozwiązań. - Oczywiście absolutnie priorytetowe dla wszystkich samorządów, nie tylko węglowych, jest to, żeby samorządy regionalne nadal dysponowały tymi środkami - powiedział. Dodał, że proces negocjacji zająć może jeszcze dwa, trzy lata i obejmie nie tylko Komisję Europejską, ale również Parlament Europejski i kraje członkowskie.

W listopadzie temat ma być poruszony na posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. sprawiedliwej transformacji. Regiony węglowe - jak przekazała Staś - podnoszą go również w Komitecie Regionów. - Staramy się, aby temat został uwzględniony przez nasz rząd, ale równolegle przez Komisję Europejską - zasygnalizowała przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.