Regiony muszą mówić silnym głosem

fot: Kajetan Berezowski

Zadania, które będą finansowane w regionach węglowych, będą kosztowne i czasochłonne, dlatego mówienie silnym jednym głosem jest istotne w kontekście dużych ewentualnych pieniędzy w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej

fot: Kajetan Berezowski

- Memorandum podpisane 12 czerwca br. w Ostrawie, w ramach „Platformy UE dla regionów węglowych”, jest istotne w kontekście dużych ewentualnych pieniędzy w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej – powiedziała Małgorzata Ochęduszko-Ludwik, członek zarządu województwa śląskiego. 

- Te zadania, które będą finansowane w regionach węglowych, będą kosztowne i czasochłonne. Mówienie silnym jednym głosem stawia nas w zupełnie innej pozycji negocjacyjnej w rozmowach z Komisją Europejską. To, że mamy problem z zanieczyszczeniem powietrza, z mała ilością energii ze źródeł odnawialnych, to jest fakt. Mamy już pewne doświadczenia, ponieważ wiele przedsięwzięć z tego zakresu już zostało zrealizowanych, zwłaszcza w dziedzinie rewitalizacji mamy się czym pochwalić. Ogromny dorobek ma w tym względzie Główny Instytut Górnictwa, który z pewnością odegra kluczową rolę już na etapie konkretnych projektów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.