Region: umowa na dokończenie zbiornika Racibórz Dolny podpisana

1512037362 raciborz dolny1 programodra pl

fot: programodra.pl

- Do końca 2019 r. ten zbiornik będzie gotowy, będzie mógł pełnić funkcję przeciwpowodziową, aby ludzie, którzy tu mieszkają, czuli się bezpiecznie - zadeklarował Mariusz Gajda

fot: programodra.pl

Umowę na dokończenie budowy zbiornika Racibórz Dolny podpisano w czwartek, 30 listopada, w Raciborzu. Według zapowiedzi wiceministra środowiska Mariusza Gajdy, zbiornik ten - kluczowy dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Odry - ma być gotowy do końca 2019 r.

- Zbiornik Racibórz jest tak naprawdę chyba najważniejszym elementem w ochronie przeciwpowodziowej całej doliny Odry. To nie tylko ten region, ale także Dolny Śląsk. Bez tego zbiornika nie ma pełnego zabezpieczenia m.in. dla Wrocławia przed powodzią, nie mówiąc już o Opolu - zaznaczył wiceminister podczas czwartkowej uroczystości podpisania umowy w Raciborzu.

Zbiornik planowano na 2014 r.
Gajda przypomniał, że zbiornik miał pierwotnie zostać zakończony w 2014 r.; sam podpisywał umowę w sprawie jego finansowania z Bankiem Światowym w 2007 r.

- Stało się inaczej. Poprzednia ekipa rządowa PO-PSL nie dopilnowała realizacji tego zbiornika w sposób właściwy. Rok temu obiecałem, że mimo tych trudności, ten zbiornik będzie dokończony, zostaną wznowione roboty w tym roku. I tak się stało, tak się dzieje - podkreślił.

- Mam nadzieję i tutaj też bardzo apeluję do wykonawcy, że ten zbiornik będzie za dwa lata zakończony. Jest to możliwe, wykonawca jest dobry. Do końca 2019 r. ten zbiornik będzie gotowy, będzie mógł pełnić funkcję przeciwpowodziową, aby ludzie, którzy tu mieszkają, czuli się bezpiecznie - zadeklarował.

Podkreślił, że zbiornik ten, jako kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa doliny Odry, ma też znaczenie dla rozwoju kraju.
- Te inwestycje przeciwpowodziowe wpisują się w politykę rządu, w politykę rozwoju, politykę prorodzinną, bo jeżeli ludzie będą czuli się bezpiecznie, nie będą musieli wyjeżdżać za granicę, a młodzi ludzie będą mogli rozwijać swoje talenty - zaznaczył.

Umowę podpisali w czwartek przedstawiciele inwestora - Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach (RZGW) oraz konsorcjum Budimeksu i firmy Ferrovial Agroman. Wartość kontraktu wynosi 734,85 mln zł netto. Budimex ma 95-proc. udział w konsorcjum, a Ferrovial Agroman - 5 proc.

Kończyć po komś, komu się nie udało...
Prezes Budimeksu Dariusz Blocher zadeklarował, że firma traktuje kontrakt prestiżowo i odpowiedzialnie.
- Kończyć po kimś, komu się nie udało, to nie jest prosta sprawa, ale udowodniliśmy, że od 50 lat - bo tyle ma nasza firma - działamy odpowiedzialnie, że wszystkie inwestycje, które realizowaliśmy, zrealizowaliśmy z reguły przed czasem - podkreślił.

Jak przypomniał w czwartek p.o. dyrektora gliwickiego RZGW Tomasz Cywiński, RZGW 28 października 2016 r. odstąpił od kontraktu z dotychczasowym wykonawcą, firmą Dragados. Następnie otrzymał zgodę współfinansującego inwestycję Banku Światowego na wykonanie pozostałej (nie wykonanej) części projektów wykonawczych oraz robót zabezpieczających i niwelujących stratę sezonu budowlanego z dotychczasowymi podwykonawcami - w okresie do czasu wyłonienia nowego generalnego wykonawcy. RZGW szacował "prace wyprzedzające" na 120 mln zł.

21 kwietnia tegoroku ruszył przetarg na wykonanie brakujących prac, a 27 lipca otwarto oferty. 17 listopada wysłano list akceptujący do wybranego wykonawcy. Tego dnia Budimex poinformował o wyborze jego oferty. Podał też, że roboty mają ruszyć w ciągu 180 dni od otrzymania listu akceptacyjnego i potrwać 740 dni.

W czwartek gliwicki RZGW poinformował, że stan zaawansowania rzeczowego inwestycji w momencie rozwiązania umowy z Dragadosem wyniósł 43 proc. Kolejne 8 proc. wykonano w br. Konsorcjum Budimeksu wykona brakujące 49 proc. prac.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.