Region: silny wstrząs odczuli mieszkańcy kilku miast

fot: Witold Gałązka/ARC

Przed południem w poniedziałek telefony z sygnałami o odczuwalnym wstrząsie rozdzwoniły się w Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

O odczuciu wstrząsu o dużej intensywności w poniedziałek przed południem donoszą mieszkańcy kilku miast aglomeracji. Według pomiarów dostępnych w portalu Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego trzęsienie z godziny 10.55 czasu polskiego miało magnitudę 3,7 z epicentrum na północ od Bytomia. Główny Instytut Górnictwa informuje o ogromnej energii 2 x 10^9 J (w przeliczeniu blisko 4 stopnie w skali Richtera).

W mediach regionu o kołysających się żyrandolach, meblach i odczuwalnych drganiach budynków alarmują czytelnicy z okolic Tarnowskich Gór, Zabrza, Siemianowic Śl., Katowic, Bytomia i Radzionkowa. Meldunki z podobnych lokalizacji odbierali także przed południem dyżurujący przy telefonach interwencyjnych pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewódy Śląskiego w Katowicach.

Raportów z żadnej z górnośląskich kopalń nie odebrano jak dotąd w Wyższym Urzędzie Górniczym, dokąd trafiają rutynowo meldunki z Okręgowych Urzędów Górniczych. Brak natychmiastowych raportów górniczych najprawdopodobniej świadczy o tym, że nigdzie w wyrobiskach pod ziemią nie doszło do zniszczeń, nie było zatem tzw. tąpnięcia.

Epicentrum głębiej niż wyrobiska, na dnie Niecki Bytomskiej
Zdarzenie odnotowała natomiast Górnośląska Regionalna Sieć Sejsmologiczna Głównego Instytutu Górnictwa, która monitoruje sejsmicznie teren zagłębia węglowego.

- O godzinie 10.55 zanotowano wstrząs o sile 2 x 10^9 J, a w przeliczeniu blisko 4 stopnie w skali Richtera - poinformowała portal nettg.pl Sylwia Jarosławska-Sobór, rzecznik GIG.

GIG uściśla, że epicentrum znajdowało się na obszarze górniczym kopalni Bobrek w Bytomiu. Jednakże poniżej poziomu eksploatacji, na dnie Niecki Bytomskiej.

Porównywalnie silny wstrząs po raz ostatni odnotowano na Górnym Śląsku w kwietniu 2015 r. w kopalni Śląsk (epicentrum na terenie Starych Panewnik w Katowicach). Miał magnitudę 4,1.

Z informacji międzynarodowej organizacji EMSC, która od 1975 r. systematyzuje informacje o wstrząsach na obszarze Europy i basenu Morza Śródziemnego (www.emsc-csem.org) w Polsce wystąpił wstrząs o magnitudzie 3,4. Odczuwalny był na rozległym obszarze aglomeracji.

Według wykazu Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej po raz ostatni drgania o takiej magnitudzie zarejestrowano na naszym terenie 18 stycznia tego roku dwukrotnie tego samego dnia. Epicentra zlokalizowano w Rudzie Śląskiej Halembie (przed południem) i na granicy Radlina i Rybnika (pod wieczór).

W kopalni Bobrek wstrzymano ścianę

Po południu WUG poinformował, że bezpośrednio po wystąpieniu silnych drgań wycofano rutynowo załogę fedrującą w ścianie 5, w pokładzie 503 na głębokości 726 m pod ziemią w kopalni Bobrek-Piekary spółki Węglokos Kraj. Nikt nie ucierpiał, nie było zniszczeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.