Reforma górnictwa wymaga woli politycznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Janusz Steinhoff i Andrzej Karbownik przekonują też, import nie generuje problemów polskiego górnictwa...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zakres restrukturyzacji przeprowadzonej w Polsce (w latach 1998 -2001 - przyp. red.) był znacząco większy niż w Wielkiej Brytanii. A koszty, jakie poniósł budżet naszego państwa, były kilkakrotnie niższe - stwierdzają Janusz Steinhoff i Andrzej Karbownik w tekście "Recepta dla górnictwa", opublikowanym 17 października na łamach Rzeczpospolitej.

Autorzy programu reformy górnictwa, zrealizowanej przez rząd Jerzego Buzka wskazują na wstępie, że sytuacja finansowa każdej ze spółek jest odmienna, skoncentrowali się więc na Kompanii Węglowej. Wyliczają, że spółka w ub.r. na sprzedaży węgla straciła 1,2 mld zł, a jej zobowiązania wzrosły do 5,57 mld zł. W roku bieżącym sytuacja KW systematycznie się pogarsza. Wpłynęły na to spadek cen i zmniejszenie wydobycia.

"Przy założeniu, że poziom wydobycia w KW jest dostosowany do możliwości jego sprzedaży, oznacza to, że rynek dla węgla z Kompanii w dalszym ciągu się kurczy. Wynik finansowy ze sprzedaży za siedem miesięcy 2014 r. wyniósł minus 650 mln zł. Wskazuje to, że rok 2014 spółka zakończy startą na poziomie zbliżonym do osiągniętej w roku ubiegłym" - zauważają autorzy tekstu.

Eksperci zastanawiają się, w jaki sposób duży producent węgla może dostosować się do niekorzystnej sytuacji rynkowej, która dotyka całe światowe górnictwo od ponad dwóch lat. W ich opinii możliwości są dwie.

"Pierwsza z nich to wzrost poziomu produkcji i sprzedaży węgla na rynku krajowym lub za granicą. To rozwiązanie stosuje z powodzeniem LW Bogdanka, stosowała je też w 2013 r. Jastrzębska Spółka Węglowa" - wyliczają.

Niestety, KW nie może skorzystać z tego rozwiązania, gdyż rynek dla miałów energetycznych sukcesywnie się kurczy. Koszty wydobycia w Kompanii powodują, że pochodzący z jej kopalń produkt jest niekonkurencyjny na rynku.

"Skoro rynek węgla energetycznego dla KW jest coraz bardziej ograniczony, a ceny węgla spadały i trudno prognozować ich wzrost w przyszłości, możliwości poprawy sytuacji finansowej spółki należy upatrywać wyłącznie po stronie obniżenia kosztów wydobycia" - stwierdzają Janusz Steinhoff i Andrzej Karbownik.

Jednym ze sposobów cięcia kosztów, ich zdaniem, może być zmniejszenie zatrudnienia poprzez realizację programu dobrowolnych odejść. Jednocześnie przeprowadzenie zwolnień grupowych jest w ich opinii społecznie nieakceptowane.

Za drugi, niezbędny krok na drodze ku uzdrowieniu Kompanii Węglowej uważają autorzy artykułu likwidację nierentownych kopalń.

"Straty generowane przez te zakłady pokrywane są z marży uzyskiwanej w pozostałych kopalniach, oczywiście kosztem niezrealizowanych programów inwestycyjnych" - wskazują, dodając, że likwidacja kopalń nierentownych otworzy możliwość zwiększenia wydobycia w kopalniach rentownych.

Janusz Steinhoff i Andrzej Karbownik przekonują też, import nie generuje problemów polskiego górnictwa, i - choć konieczne jest eliminowanie patologii w tej dziedzinie - import niektórych sortymentów, których w Polsce produkuje się zbyt mało - jest po prostu konieczny.

Autorzy reformy z lat 1998-2001 wskazują, że aby postulowane przez nich działania mogły być zrealizowane konieczna jest wola polityczna rządu, a w szczególności ministra gospodarki, a zarząd KW powinien zostać zobligowany do opracowania racjonalnego programu restrukturyzacji.

Drugim koniecznym warunkiem jest przyzwolenie partnerów społecznych na działania naprawcze. Jako przykład, że górnictwo można reformować skutecznie, przywołują program z lat 1998-2001, w wyniku którego zatrudnienie w branży zmniejszyło się o niemal 100 tys. osób, a wynik finansowy netto wzrósł ze straty wynoszącej 4,28 mld zł w roku 1998 do 181,1 mln zysku w 2001.

"Na zakończenie możemy jedynie postulować, aby politycy odpowiedzialni za stan polskiego górnictwa zechcieli uważnie przestudiować program rządowy restrukturyzacji górnictwa na lata 1998-2002 (...). Być może dojdą do wniosku, że wykorzystanie tych doświadczeń jest dziś możliwe. Skala koniecznych działań jest obecnie nieporównywalnie mniejsza niż wówczas" - podsumowują autorzy "Recepty dla górnictwa"...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekarska pielgrzymka mężczyzn. Podziękowali Matce Boskiej

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.