Referendum w sprawie elektrowni w Ignalinie nieważne
fot: iae.lt
Elektrownia atomowa w Ignalinie zostanie zamknięta
fot: iae.lt
Za ważne uznaje się na Litwie referendum, w którym uczestniczy ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania. W niedzielnym głosowaniu, które odbywało się przy okazji wyborów parlamentarnych, wzięło udział 47,81 proc. uprawnionych - podała Centralna Komisja Wyborcza.
Prezydent Litwy Valdas Adamkus, który dotychczas sceptycznie oceniał inicjatywę zorganizowania referendum, w poniedziałek wyraził ubolewanie, że \"obywatele zaprzepaścili szansę wsparcia rządu w jego negocjacjach z Komisją Europejską w sprawie przedłużenia pracy siłowni\".
Nie zważając na negatywny wynik referendum, premier Gediminas Kirkilas zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd nadal będzie dążył do przedłużenia pracy siłowni.
Zdaniem polityków, gdyby Litwini opowiedzieli się za przedłużeniem pracy elektrowni, to władze zyskałyby poważny argument w negocjacjach z Komisją Europejską - napisał portal \"Gazety Wyborczej\" gazeta.pl.
Wilno domaga się od Unii Europejskiej specjalnego planu złagodzenia skutków zamknięcia Ignaliny, w przeciwnym razie zapowiada, że zamknie ją w 2012 roku, a nie - jak się zobowiązało - w 2009 roku.