Referendum w kopalni Bełchatów
fot: Jarosław Galusek
Zdaniem sejsmologów najbardziej prawdopodobną przyczyną wstrząsów była eksploatacja złoża w kopalni „Bełchatów” w woj. łódzkim
fot: Jarosław Galusek
"Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjnej ze strajkiem włącznie, w przypadku nieuwzględnienia przez pracodawcę żądania Międzyzwiązkowego Zespołu Negocjacyjnego?" - na pytanie takiej treści odpowiadają górnicy w referendum, które w poniedziałek (16 maja) rozpoczęło się w KWB Bełchatów. Jak poinformował Dziennik Łódzki plebiscyt potrwa do 27 maja.
Bełchatowscy górnicy zdecydują, czy są za akcją protestacyjną, jeśli pracodawca nie uwzględni ich żądań płacowych.
Spór zbiorowy, który jest efektem braku podpisania porozumienia płacowego, trwa od początku ubiegłego miesiąca. Jak czytamy w Dzienniku Łódzkim przystąpiło do niego pięć z ośmiu kopalnianych związków zawodowych, które żądają podwyżek o 11 proc. Propozycja pracodawcy to 6,9 proc.
Spór zbiorowy trwa także w bełchatowskiej elektrowni, gdzie na poniedziałek (16 maja) zapowiedziano spotkanie z mediatorem, którym jest Michał Kuszyk. Zarządy związków działających w elektrowni mają podjąć dopiero decyzję w sprawie referendum.