Referendum strajkowe w kopalniach KW
fot: ARC
W nocy z niedzieli na poniedziałek w kopalni Bielszowice na poziomie 1000 metrów pod ziemią doszło do tąpnięcia, w którym poszkodowani zostali dwaj górnicy
fot: ARC
Referendum rozpocznie się wraz z pierwszą zmianą o godzinie 6.00 rano i potrwa przez cały dzień.
Aby było ono ważne musi w nim wziąć udział 50 proc. pracowników, a dokładniej w każdej z kopalń musi zagłosować co najmniej połowa zatrudnionych. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 23 maja 1991 r. stanowi bowiem, że strajk wielozakładowy może być ogłoszony „po uzyskaniu zgody większości głosujących pracowników w poszczególnych zakładach pracy, które mają być objęte strajkiem, jeżeli w głosowaniu w każdym z tych zakładów wzięło udział co najmniej 50 proc. pracowników”.
Jeśli w głosowaniu przynajmniej połowa górników odpowie pozytywnie na postawione pytanie, w kopalniach KW dojdzie do 24 godzinnego strajku, który najprawdopodobniej zostanie zorganizowany jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi.
- Znając determinację górników, to wynik referendum jest łatwy do przewidzenia – powiedział nettg.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
W poniedziałek władze Kompanii Węglowej zaapelowały do pracowników, o rozwagę i odstąpienie od strajku.
Zobacz także:
Apel prezesa Kompanii Węglowej do górników