Red. Jan Czypionka opowie o pracy fotografa i związkach z górnictwem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Red. Jan Czypionka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Śląskie Centrum Wolności i Solidarności zaprasza na spotkanie z red. Janem Czypionką, dziennikarzem, fotografem, autorem albumu „Życie podejrzane" i byłym redaktorem naczelnym Trybuny Górniczej.

Jan Czypionka, rocznik 1954, to dziennikarz, autor wielu reportaży, związany od 40 lat ze śląskim środowiskiem prasowym. Od połowy lat 90 pracował w prasie górniczej. Fotoreporter, autor kilkunastu wystaw indywidualnych, w Polsce i we Francji, wielokrotny uczestnik finałów Śląskiej Fotografii Prasowej.

„Życie podejrzane" to zapis świata mieszkańców takich dzielnic jak Lipiny, Chropaczów, Kaufhaus, Kolonia Zgorzelec czy Bobrek. Jan Czypionka od lat odwiedza te miejsca. Mimo bliskich relacji, jakie łączą go z ich mieszkańcami, podkreśla, że jego fotografie to jedynie podglądanie ich codzienności.

Spotkanie z Janem Czypionką odbędzie się 21 listopada. Początek o godz. 17.00. Miejsce: Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, ul. Wincentego Pola 38, Katowice. Na spotkaniu będzie można nabyć prezentowaną książkę i inne publikacje ŚCWIS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.