Recesja w przemyśle to nie żarty. Wystaw rachunek polityce USA
Utrzymywanie się wskaźnika PMI poniżej 50 pkt. wskazuje na recesję w sektorze przetwórstwa przemysłowego - wskazali ekonomiści PKO BP. Kluczowymi czynnikami sprzyjającymi niepewności są: sytuacja geopolityczna i ceny surowców.
fot: pixabay.com
USA decyduje, Europa traci
fot: pixabay.com
Utrzymywanie się wskaźnika PMI poniżej 50 pkt. wskazuje na recesję w sektorze przetwórstwa przemysłowego - wskazali ekonomiści PKO BP. Kluczowymi czynnikami sprzyjającymi niepewności są: sytuacja geopolityczna i ceny surowców.
W kwietniu wskaźnik PMI dla przemysłu nieznacznie wzrósł do 48,8 pkt. z 48,7 pkt. w marcu, zgodnie z oczekiwaniami analityków.
"Utrzymanie się indeksu poniżej 50 pkt. przez 12. miesiąc z rzędu wskazuje na trwającą recesję w sektorze (co ciekawe produkcja w tym okresie wzrosła o 8 proc.). Miesięczny wzrost wskaźnika wynika z efektu ťfrontloadinguŤ, czyli zwiększonego gromadzenia zapasów w odpowiedzi na przewidywane dalsze zakłócenia w łańcuchach dostaw. Paradoksalnie, rosnące opóźnienia w dostawach bezpośrednio podnoszą indeks - w normalnych warunkach wskazywałyby one na silny wzrost popytu, jednak obecnie są efektem blokady cieśniny Ormuz, co zaburza standardową interpretację wskaźnika" - napisali ekonomiści PKO BP w komentarzu.
Zaznaczyli, że już po raz trzynasty z rzędu spadła miesięczna wartość nowych zamówień. Wynika to z odczuwanej przez firmy niepewności rynkowej, wysokich cen surowców oraz wpływu napięć geopolitycznych.
Natomiast po raz jedenasty spadła miesięczna wartość produkcji, chociaż tempo spadku pozostało umiarkowane - wskazano w komentarzu.
"Jednocześnie widać wyraźne napięcia po stronie podażowej. Wydłużają się czasy dostaw, a firmy zwiększają zapasy surowców, przygotowując się na potencjalne niedobory" - dodali analitycy.
Zwrócili też uwagę, że rynek pracy jest nieustannie pod presją. Zatrudnienie spadło po raz dwunasty z rzędu, a w kwietniu miesięczne tempo redukcji etatów lekko wzrosło.
Przyspieszyła też inflacja cen materiałów i transportu, przy czym wzrosła ona do najwyższych poziomów od I półrocza 2022 r. Maleją natomiast zaległości produkcyjne firm. Jednocześnie firmy utrzymują relatywnie pozytywne oczekiwania co do produkcji w perspektywie 12 miesięcy, choć optymizm jest niższy od średniej historycznej - zaznaczono.
"Chociaż PMI zasadniczo rysuje bardziej negatywny obraz sektora niż twarde dane produkcyjne, to ogólny bilans czynników ryzyka pozostaje niekorzystny, a kluczowymi czynnikami niepewności są sytuacja geopolityczna i ceny surowców" - podsumowali ekonomiści.