Ratyfikacja polskiego parlamentu kluczowa dla stosowania CETA

1476863797 domagalski radoslaw mr

fot: Ministerstwo Rozwoju

Wiceminister stwierdził, że nie ma możliwości, by CETA tworzyła warunki do importu GMO

fot: Ministerstwo Rozwoju

Decyzja polskiego parlamentu będzie decydująca, jeżeli chodzi o tymczasowe stosowanie CETA - powiedział PAP wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki po powrocie ze spotkania ministrów handlu w Luksemburgu. Domagalski-Łabędzki omawiając spotkanie Rady do Spraw Zagranicznych w formacie ministrów ds. handlu państw członkowskich UE powiedział, że mimo akceptacji państw członkowskich dla CETA, z powodów braku wewnętrznych uzgodnień w Belgii i braku zgody Walonii, we wtorek nie zawarto porozumienia w sprawie zgody na podpisanie umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą.

Spotkanie jednak okazało się istotne, gdyż dzięki zaangażowaniu Polski udało się uzyskać deklarację wszystkich państw członkowskich, że w przypadku niepowodzenia ratyfikacji CETA z powodów konstytucyjnych tymczasowe stosowanie umowy musi być anulowane.

Na wniosek Polski powody konstytucyjne zostaną doprecyzowane w minutes (formalnym zapisie - PAP) do posiedzenia Rady i jednym z nich jest brak ratyfikacji przez jedno z państw członkowskich.

- Dla nas najważniejsze od samego początku było to, aby zapewnić polskiemu parlamentowi istotny wpływ i udział w procesie ratyfikacji. I o ile w kwestii inwestycyjnej nie budziło to żadnych wątpliwości, to (...) przyjęliśmy deklarację Rady, która stwierdza, że po pierwsze proces tymczasowego stosowania CETA jest odwracalny, po drugie - decyzja m.in. polskiego parlamentu będzie decydująca, jeżeli chodzi o tymczasowe stosowanie umowy - wyjaśnił wiceminister.

Innymi słowy, w przypadku braku ratyfikacji przez jeden z parlamentów państw członkowskich, będzie to miało skutki na tymczasowe stosowanie części handlowej.

Wiceminister uznał, że Polsce udało się przeforsować kilka innych ważnych kwestii. "Po pierwsze złożyliśmy oświadczenie, które przedstawia i prezentuje naszą interpretację rozumienia zapisów CETA w kluczowych i najbardziej wrażliwych kwestiach, czyli kwestii definicji inwestora" - powiedział.

- Pokazaliśmy w nim, jak polska strona będzie interpretować pojęcie inwestora na gruncie CETA. Wyraziliśmy też stanowcze i zdecydowane stanowisko w kwestii respektowania zasady ostrożnościowej, czyli zasady, która mówi, że standardy bezpieczeństwa żywności pozostają niezmienione. (...) Nie ma możliwości, żeby CETA tworzyła jakikolwiek mechanizm czy procedurę umożliwiającą import żywności zawierającej GMO i cieszę się bardzo, że znajdzie się to również w minutes do sprawozdania z wtorkowego posiedzenia; jest to interpretacja podzielana powszechnie przez wszystkie państwa członkowskie, jak i przez Komisję Europejską - mówił Domagalski-Łabędzki.

Wiceminister stwierdził, że nie ma możliwości, by CETA tworzyła warunki do importu GMO. Gdyby się to zdarzyło, oznaczałoby to, że taki import dokonuje się poza warunkami prawnymi. Nasza deklaracja zawierała również doprecyzowanie interesów Polski, jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa usług, standardów ochrony danych osobowych.

- Podkreśliliśmy po raz kolejny, że o ile uznajemy mechanizm sądu inwestycyjnego, który jest zapisany w treści CETA, to będziemy stanowczo domagać się tego, by zapewnić sobie udział w kształtowaniu tej instytucji - również w taki sposób, by jednym z sędziów orzekających w przyszłym sądzie inwestycyjnym była osoba znająca polskie prawo.

Domagalski-Łabędzki powiedział, że jest świadomy, iż będzie to procedura, która będzie trwała kilka lat i wejdzie w życie po ratyfikacji przez parlamenty ostatniego państwa członkowskiego, tym niemniej trzeba na nią wpływać już teraz. Według niego nasze stanowisko jest zauważalne przez stronę europejską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.