Ratownicy z psami zjechali na dół kopalni

1654692529 wieliczka gopr

fot: R.Stachurski

Do solnych podziemi zjechały trzy owczarki niemieckie, jeden owczarek belgijski oraz jeden labrador

fot: R.Stachurski

+3 Zobacz galerię

W Kopalni Soli „Wieliczka” 8 czerwca ćwiczyli ratownicy GOPR. Towarzyszyły im psy. Z dala od turystycznych szlaków 5 ratowniczych duetów człowiek-pies przygotowywało się do akcji w trudnym terenie - poinformowały służby prasowe wielkickiej kopalni.

Lawiny, gruzy, podziemia – psy ratownicze nie boją się niczego. Nie mogą, lecz nieustraszoność wymaga ciągłej pracy. Przewodnicy Psów Ratowniczych Grupy Regionalnej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Grupy Podhalańskiej wybrali się do Wieliczki w poszukiwaniu miejsca, w którym ich podopieczni mogliby zmierzyć się z kopalnianymi warunkami.

Wszystko miało znaczenie: ukształtowanie terenu, ciemność, wilgotność powietrza. Psy oswajały się również z charakterystycznymi dla kopalni dźwiękami oraz jazdą górniczą windą. W kopalnianym mroku pokonywały skalne przeszkody i szukały po zapachu.

Do solnych podziemi zjechały trzy owczarki niemieckie, jeden owczarek belgijski oraz jeden labrador. To młode pełne energii psy, całym sercem oddane człowiekowi. W ich szkoleniu istotne miejsce zajmuje nauka posłuszeństwa oraz rozwijanie umiejętności związanych z węszeniem. Pies musi też dać znać opiekunowi, np. szczekaniem, że odnalazł poszkodowanego.

Ratownik i pies to duet, którego skuteczność zależy nie tylko od systematycznej codziennej pracy, ale również wzajemnego zaufania. Podstawowe wyszkolenie psa ratownika zajmuje około 2 lata, ale na tym nie kończy się edukacja zwierzęcia. Wciąż i wciąż trzeba szlifować jego umiejętności, oswajać z różnymi warunkami i budować więź, która pozwala ratownikowi i psu nieść pomoc w najtrudniejszych nawet okolicznościach.

Trening w Kopalni Soli „Wieliczka” to bez wątpienia cenne doświadczenie dla ratowników GOPR oraz ich podopiecznych.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty. 

Nowe zasady naliczania stażu pracy w PGG. Jak wpłyną na Kartę Górnika i nagrodę jubileuszową?

- W związku z nowelizacją Kodeksu pracy, która weszła w życie we wrześniu 2025 roku i przewiduje zaliczanie do stażu pracy m.in. okresów wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej oraz innych okresów aktywności zawodowej wskazanych w ustawie, Polska Grupa Górnicza S.A. podjęła działania dostosowujące wewnętrzne zasady obowiązujące w spółce - poinformowała PGG.