Ratownictwo: dlaczego odłączył się od grupy?

Zawody ratownikow 008 jech

fot: Jerzy Chromik

W zawodach ratowniczych "poszkodowany" był naprawdę w dobrych rękach

fot: Jerzy Chromik

Nie ma mowy, aby któryś z ratowników wpadł nagle w panikę czy zadziałał nieracjonalnie. Oni przede wszystkim skupiają się na zadaniu.

Wiadomo, że trzecia ofiara wypadku zbiorowego w Suszcu, 34-letni ratownik górniczy odłączył się od zastępu podczas akcji ratunkowej na poziomie 820 w kopalni Krupiński. Być może skrajne, wiążące się z kompletnym brakiem widoczności warunki panujące podczas akcji sprawią, że nigdy nie dowiemy się, co spowodowało, iż dwóch spośród pięciu członków zastępu wypięło się z łączącej ratowników liny.
 

- Zastanawiam się nad tą sytuacją i nie rozumiem, jak to się stało, że na powierzchnię nie wyszedł cały zastęp -dzieli się swoimi przemyśleniami Katarzyna Szczepańska-Cichy, psycholog związana przez kilka lat z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. - Zastęp jest niepodzielny, to jest dla ratowników święte przykazanie. Idą albo w pięciu, albo wcale. Są ludzie, którzy nad tym czuwają: kierownik bazy, osoba stacjonująca na powierzchni, która zawiaduje ich pracą. Nie wiem, jak to się mogło stać.
 

Szczepańska-Cichy wyjaśnia, że nie ma mowy, aby któryś z ratowników wpadł nagle w panikę czy zadziałał nieracjonalnie. Jej zdaniem ratownicy przede wszystkim skupiają się na zadaniu.
 

- To jest rodzaj mechanizmu psychologicznej obrony. Oni muszą wyłączyć swoje emocje. Uczucia takie jak lęk są wykluczane po to, by przetrwać...
 

Z tą opinią zgadza się dr Barbara Smorczewska z Uniwersytetu Śląskiego, która tłumaczy, że ratownicy to specyficzna grupa zawodowa.
 

- Są wybierani pod kątem osobowości zadaniowych, które potrafią się mocno mobilizować w sytuacji stresu. Z pewnością ponoszą duże konsekwencje psychologiczne sytuacji stresowych, a swoje przeżycia z akcji odreagowują w różny sposób. Możliwe, że odbija się to na ich relacjach z rodziną.
 

Dr Smorczewska twierdzi, że ratownicy w czasie akcji funkcjonują jak maszyny. Na szkoleniach uczą się, jak eliminować reakcje pierwotne (czyli na przykład strach), wyłączać emocje i działać na zasadzie automatycznych procedur.
 

- Generalnie w sytuacji stresu, w przypadku każdego człowieka do głosu dochodzi to, co jest podłożem jego osobowości, czyli temperament. Niektórzy reagują panicznie, inni są zablokowani, jeszcze inni będą działać. Ratownicy ten mechanizm mają wyłączony - uważa psycholog.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W wyniku ugody wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów wypłacił PGE GiEK 135 mln zł

Wykonawca bloku energetycznego nr 7 w Elektrowni Turów zapłacił PGE GiEK 135 mln zł w wyniku zawartej ugody dotyczącej realizacji kontraktu na zaprojektowanie i budowę tej inwestycji - podała we wtorek w komunikacie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna.

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.

Bytom pokazuje indyjskiej delegacji, jak zmieniają się tereny pokopalniane

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla odwiedzili Bytom, aby zobaczyć, jak w praktyce przebiega transformacja regionu. W programie znalazły się m.in. tereny dawnej kopalni Centrum oraz Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych w Rozbarku – informują w Urzędzie Miejskim w Bytomiu.

Z Katowic do Emiratów i dalej w świat. Air Arabia uruchamia nowe połączenie

17 grudnia z Katowice Airport wystartują pierwsze rejsy do Szardży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nowe połączenie Air Arabia będzie realizowane cztery razy w tygodniu. Dla mieszkańców Śląska i południowej Polski to nie tylko łatwiejszy dostęp do ZEA, ale także nowe możliwości podróży do Azji.