Raport: szereg przeszkód dla kontraktów PPA na polskim rynku ws. sprzedaży energii z OZE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt grupy posłów PiS zakłada m.in., że wiatrak produkujący prąd ma znajdować się w odległości od najbliższych budynków mieszkalnych nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości wraz z wirnikiem i łopatami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Niestabilne regulacje, brak giełdowych cen energii na lata w przód, krajowe schematy wsparcia dla odbiorców - to główne przeszkody dla PPA, czyli bezpośrednich umów między wytwórcami i odbiorcami na sprzedaż energii z OZE - stwierdza raport Instytutu Jagiellońskiego.

W ramach kontraktu typu PPA (Power Purchase Agreement) wytwórca i odbiorca umawiają się na dostawę określonej ilości energii - zazwyczaj z OZE - w określonym czasie na określonych warunkach. Z punktu widzenia wytwórców z OZE, kontrakt taki może być alternatywą dla publicznego wsparcia; odbiorca ma z kolei energię po konkurencyjnej cenie.

Jak podkreślają autorzy opublikowanego we wtorek raportu "Perspektywy Rozwoju Corporate PPA w Polsce", umowy takie w Polsce należą jeszcze do rzadkości, a na drodze do ich rozpowszechnienia stoi szereg trudności. Podmioty zainteresowane zakupem energii w ramach Corporate PPA niemalże jednomyślnie wskazują, iż główną przeszkodą jest niestabilne ustawodawstwo - stwierdza raport.

Wskazuje się też w nim, że do przejścia na PPA zniechęcają odbiorców krajowe zasady przyznawania rekompensat dla sektorów energochłonnych w przypadku kontraktowania energii ze źródeł konwencjonalnych. Na ich podstawie podmioty te otrzymują dopłatę do zakupu energii, drożejącej pod wpływem wzrostu cen uprawnień do emisji CO2, jednak wsparcie nie trafia do energii wytworzonej z OZE - wskazuje się w raporcie. W rezultacie przemysł nie otrzymuje impulsu do przestawiania się na "zieloną energię" - podkreślono.

Jako kolejną barierę raport wskazuje brak możliwości ustalenia cen energii na Towarowej Giełdzie Energii w długoletniej perspektywie, ponieważ najdłuższe notowane instrumenty sięgają trzy lata w przód. Utrudnia to określenie długoterminowej perspektywy cenowej na potrzeby kontraktu.

Raport zwraca też uwagę, że przedsiębiorstwa chcące zabezpieczyć się poprzez PPA przed długoterminowymi wahaniami cen energii, muszą sprostać wielu wymaganiom, często nieadekwatnym do rozmiarów prowadzonej działalności - np. otrzymaniem odpowiednich koncesji w obszarze energii elektrycznej.

W obecnym stanie prawnym zawarcie PPA łączy się z koniecznością udziału w nim spółki obrotu, ewentualnie z koniecznością wykorzystania infrastruktury technicznej należącej do sieci operatorów dystrybucyjnych. W obu przypadkach wiąże się to z dużymi kosztami po stronie odbiorcy - wskazuje raport.

Jednym z podstawowych typów Corporate PPA jest kontrakt oparty na osobnej linii bezpośredniej pomiędzy wytwórcą i odbiorcą energii elektrycznej, poza istniejącą infrastrukturą sieciową lokalnego operatora sieci dystrybucyjnej. Mając na uwadze polskie regulacje prawne w zakresie korzystania z linii bezpośredniej, rozwój tego typu umów jest aktualnie niemożliwy w większości przypadków bez włączenia operatora sieci dystrybucyjnej - wskazuje raport.

Postuluje się w nim zatem m.in. utworzenie tzw. zamkniętych systemów dystrybucyjnych, które zwalniałyby przedsiębiorstwa z niektórych wymogów ustawowych, nieproporcjonalnych do rodzaju i skali prowadzonej działalności w zakresie wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.