Raport otwarcia w sprawie stoczni
Raport opisuje \"na chłodno\" stan na 16 listopada br. Grad przypomniał, że w stoczniach w Szczecinie i Gdyni brakowało pieniędzy na wypłaty wynagrodzeń w grudniu. Uznał, że kontrakty stoczni zostały źle zawarte i są nierentowne – napisała „Gazeta Wyborcza”.
- Lata 2006 i 2007 zostały w procesie prywatyzacji zmarnowane. W tym czasie niewiele się działo, brakowało decyzji\" - podkreślił Grad. Dodał, że resort skarbu musi \"w krótkim czasie nadrobić te opóźnienia.
Raport zawiera również informację o tym, jakie działania wobec stoczni MSP podjęło w ciągu ostatnich dwóch tygodni.
Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) udzieliła Stoczni Gdynia 40 mln zł pożyczki, wypłacanej w dwóch ratach, po 20 mln zł, \"pod specjalnym nadzorem, ze specjalnego subkonta\" - powiedział minister. Pieniądze te mają służyć przeprowadzeniu procesu prywatyzacji Stoczni Gdynia \"w spokoju\". O tej pomocy publicznej została poinformowana Komisja Europejska.
10 grudnia mają być złożone oferty inwestorów zainteresowanych kupnem Stoczni Gdynia. - Trudno sobie wyobrazić, aby rozstrzygać i analizować oferty, kiedy stoczniowcy są bez wypłat na święta - dodał Grad.
49 mln zł pożyczki z ARP otrzyma też Stocznia Szczecińska Nowa - powiedział minister.
Grad dodał, że \"wiele spraw zostało zamiecionych pod dywan\", stocznia nie ma finansowania z banków, a większość kontraktów jest nierentowna. Minister poinformował, że średnio na każdym statku, stocznia ma 15 mln USD deficytu.
Grad poinformował, że uzgodnił w wicepremierem Waldemarem Pawlakiem, iż koordynacja decyzji dotyczących przyszłości stoczni będzie miała miejsce w resorcie skarbu.
Do 14 grudnia, do Komisji Europejskiej ma zostać przesłana informacja o korekcie działań prywatyzacyjnych wobec sektora stoczniowego. - Zapewniliśmy KE, że informacje będą do niej docierały nie poprzez media, że będzie jeden koordynator tego procesu - powiedział Grad.