Raport o zielonym wodorze początkiem dyskusji nad wykorzystaniem OZE do jego produkcji

1581496589 ireneusz zyska newseria

fot: Newseria

– Transformacja energetyczna trwa już od jakiegoś czasu, natomiast w tej chwili definiujemy jej kierunki, kładąc większy nacisk na rozwój odnawialnych źródeł energii - mówi Ireneusz Zyska

fot: Newseria

- Raport Zielony wodór z OZE w Polsce jest początkiem dyskusji nad wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii do produkcji wodoru - poinformował podczas wtorkowej prezentacji raportu wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska.

- Raport koncentruje się na zielonym wodorze wytwarzanym z udziałem odnawialnych źródeł energii. (...) Wierzę w to, że to jest moment kluczowy, początek dyskusji nad większym wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, integracji OZE z krajowym systemem elektroenergetycznym i wykorzystanie OZE do produkcji wodoru - powiedział Zyska.

Dodał, że dzięki wodorowi będzie można obniżyć emisyjność polskiej gospodarki, zwiększyć jej konkurencyjność i możliwe będzie zbudowanie własnych kompetencji w dziedzinie technologii wodorowych.

Wiceminister poinformował też, że obecnie w resorcie trwają prace m.in. nad nowelizacją wielu aktów prawnych, tak zwaną Konstytucją dla wodoru.

- Trwają prace nad Konstytucją dla wodoru, która będzie się wyrażała w wielu projektach nowych aktów legislacyjnych, ustaw oraz rozporządzeń wykonawczych, które w roku 2022 zaprezentujemy w konsultacjach publicznych - poinformował minister.

Wiceminister przypomniał, że Polska jest obecnie trzecim producentem wodoru w Unii Europejskiej i piątym na świecie.

Według raportu roczne zapotrzebowanie na wodór w Polsce w 2040 roku przekroczy 100 TWh. Jednak obecnie tempo i plany rozwoju odnawialnych źródeł nie dają szans na zaspokojenie przyszłej podaży. Konieczna jest likwidacja barier oraz wprowadzenie ułatwień dla budowy odnawialnych źródeł energii, w szczególności energetyki wiatrowej, która będzie podstawą funkcjonowania gospodarki wodorowej. Realizacja tych ambicji wymaga ponad 60GW generacji OZE w 2040 roku.

Raport został przygotowany przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej oraz Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych. Jest on jest pierwszym, kompleksowym opracowaniem, które podejmuje tematykę zielonego wodoru. Prezentuje obecny stan rynku wodoru oraz perspektywy jego rozwoju w przyszłości.

Jak wynika z raportu, konieczne jest wprowadzenie zmian w zakresie koncesjonowania wytwarzania wodoru, przesyłania siecią gazową oraz jego magazynowaniu, a także wsparcie rozwoju linii bezpośrednich łączących instalacje OZE z odbiorcami posiadającymi elektrolizery, umożliwiające magazynowanie nadwyżek wytworzonej energii elektrycznej, niezależnie od posiadanego przyłączenia do sieci elektroenergetycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.