Górnictwo: Na Szkole Eksploatacji Podziemnej o wydobyciu węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Raport przedstawił Mirosław Skibski, dyrektor katowickiego Oddziału ARP

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ubiegły rok przyniósł spadek wydobycia węgla o 9 proc., rodzime kopalnie wydobyły 44 mln t tego surowca – to dane, które zostały podane w czasie wtorkowych, 25 lutego, obrad Szkoły Eksploatacji Podziemnej. W krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego zaprezentował je Mirosław Skibski, dyrektor katowickiego Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu.

Na 44 mln wydobytych ton składa się ponad 32,6 mln t (74 proc.) węgla energetycznego i 11,4 mln t (26 proc.) węgla koksowego. Jak podała Agencja, w latach 2011-2024 wydobycie w polskich kopalniach zredukowano o 41,9 proc. W strukturze wydobycia udział węgla kamiennego spadł w tym okresie z 85 do 74 proc. Natomiast udział węgla koksowego wzrósł z 15 do 26 proc.

Koksowy na eksport

Głównym kierunkiem sprzedaży węgla kamiennego jest rynek krajowy. W strukturze sprzedaży jego udział w latach 2011-2024 kształtował się na poziomie od 86,4 proc. (w 2013 r.) do 93,8 proc. (w 2018 r.). W samym 2024 r. sprzedaż krajowa osiągnęła poziom 90,5 proc.

Jak podała ARP, w 2024 r. sprzedaż węgla na rynek krajowy obniżyła się o 45,4 proc. w porównaniu do 2011 r., a od 2018 r. zmieniła się struktura sprzedaży węgla przeznaczonego na wywóz do UE i eksport, ponieważ zwiększył się udział sprzedaży węgla koksowego w sprzedaży ogółem na ten rynek. W 2011 r. wynosił on 27 proc., natomiast w 2024 r. aż 77 proc.

Import oraz zakup wewnątrzunijny węgla kamiennego na teren Polski w 2024 r. wyniósł 8156,1 tys. t (energetyczny: 6,24 mln t, koksowy: 1,91 mln t) w porównaniu do 2023 r. import ten był niższy o 51,8 proc. Wolumen eksportu w 2024 r. wyniósł 4,0 mln t (energetyczny: 0,9 mln t, koksowy: 3,1 mln t). Było to mniej o ok. 4,5 proc. w porównaniu rok do roku. W latach 2015-2016 Polska odzyskała miano eksportera netto. Od 2017 r. ponownie stała się importerem netto, w kolejnych latach ten tytuł się utrzymywał. W 2024 r. średnia cena ogółem była niższa o 27,2 proc. niż rok wcześniej. Cena węgla energetycznego obniżyła się o 30,2 proc., a cena węgla koksowego o 22,4 proc. Na koniec ub.r. zapasy węgla wyniosły w sumie 5 360 tys. t, z czego 4 926 tys. t stanowił węgiel energetyczny. W roku 2023 zapasy osiągnęły poziom 4 146 tys. t.

Mniej ze ściany

W 2024 r. średnia liczba ścian wyniosła 65, a średnie wydobycie ze ściany – 2574 t na dobę. Rok wcześniej było to odpowiednio 68 ścian i 2721 t na dobę. Jak zauważyła ARP, w latach 2017-2019 odnotowano nieznaczny wzrost średniego dziennego wydobycia ze ściany, osiągając wartość powyżej 3000 t na dobę.

Na koniec ub.r. w górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 72 tys. osób. Z czego 78,4 proc. pod ziemią. Do grudnia 2024 r. zatrudnienie w branży zmniejszyło się o ponad 1731 osób w porównaniu do stanu na 31 grudnia 2023 r. W okresie 2015-2024 ze świadczeń osłonowych (urlopy górnicze, urlopy dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne) skorzystało 12 085 osób. Natomiast w latach 2011-2024 zatrudnienie w górnictwie węgla kamiennego zmniejszyło się o 37,5 proc.

W latach 2020-2021, w ramach rozwiązań pomocowych tarczy antykryzysowej, branża górnicza skorzystała z możliwości ubiegania się o umorzenie i odroczenie terminów płatności zobowiązań publicznoprawnych. W 2024 r. stopień realizacji bieżących płatności w postaci składek wobec ZUS, FP, FGŚP, FEP ogółem wyniósł 99,7 proc. Niepełna realizacja tych płatności dotyczyła tylko spółek prywatnych.

Słowo o dopłatach

W czasie prezentacji omówiono także nowy system wsparcia, czyli mechanizm wsparcia publicznego sektora górnictwa węgla kamiennego w celu stopniowego wygaszania działalności wydobywczej. Jego elementy to dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych w całym okresie do planowanego zamknięcia tych jednostek oraz pokrywanie kosztów nadzwyczajnych związanych z likwidacją jednostek produkcyjnych, po zakończeniu produkcji. Beneficjentami tego rozwiązania są: Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy oraz Węglokoks Kraj.

Jak wyjaśniono, do czasu zakończenia wydobycia w danej jednostce produkcyjnej objętej nowym systemem wsparcia, zgodnie z przyjętym harmonogramem, jednostka ta będzie korzystać z dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. Wysokość pomocy państwa przeznaczona na pokrycie dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych ograniczona będzie poziomem ceny referencyjnej. Dopłata w formie: dotacji budżetowej bądź podwyższenia kapitału zakładowego przedsiębiorstwa górniczego skarbowymi papierami wartościowymi przez Skarb Państwa.

ARP podała, że w 2022 r. jednostkom objętym systemem dopłat przekazano środki w wysokości 1 605,3 mln zł. W 2023 r. jednostki nie wykorzystały środków na dopłaty. Natomiast w 2024 r. otrzymały 7 124,8 mln zł środków pochodzących z budżetu państwa w postaci dotacji oraz skarbowych papierów wartościowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.