Raport Deutsche Bank Research ostrzega przed skutkami digitalizacji

1468231822 deutschebank db com

fot: db.com

Pod naciskiem klimatystów niemiecki gigant finansowy zaprzestał inwestowania w przemysł węglowy

fot: db.com

Postępująca automatyzacja - jeśli nie będzie realizowana z uwzględnieniem skutków społecznych - może doprowadzić do drastycznego wzrostu zadłużenia państw - ostrzegają eksperci z Deutsche Bank Research w raporcie poświęconym skutkom digitalizacji.

Jak podkreślono w publikacji, zmniejszenie liczby miejsc pracy spowodowane automatyzacją może być przyczyną powstania znaczącej luki budżetowej. W ocenie autorów raportu, zwiększone wpływy z podatku od osób prawnych, płacone przez firmy, nie pokryją spadku przychodów z tytułu podatku od osób fizycznych, ograniczenia składek na ubezpieczenia społeczne, etc.

Zgodnie z analizą Deutsche Bank Research, w skrajnym przypadku kraje Unii Europejskiej mogą zmagać się z bardzo dużym rocznym deficytem fiskalnym, wynoszącym nawet ok. 7 proc. PKB, jeśli automatyzacja doprowadzi do zmniejszenia zatrudnienia do połowy obecnego poziomu, przy stałej wysokości średnich zarobków.

Państwom grozi deficyt fiskalny
"W przypadku redukcji miejsc pracy o jedną czwartą, ten deficyt wyniósłby około 3 proc. PKB. Podobne prognozy dotyczą także deficytu w Polsce. Dodatkowo, analizy wskazują, że w przypadku wzrostu średniego poziomu wynagrodzenia w Polsce o 30 proc. i przy jednoczesnym wzroście bezrobocia o połowę, deficyt fiskalny może przekroczyć 5 proc. PKB" - zauważono.

"Z kolei przy spadku zatrudnienia o jedną czwartą, przy wzroście średniego wynagrodzenia o 15 proc., mógłby on sięgnąć ok. 2 proc. PKB" - dodano.

Jak poinformowano, analitycy DB Research stworzyli kilkanaście scenariuszy pokazujących, jak w różnych wariantach rozwój technologii może wpłynąć na gospodarkę, w tym zwłaszcza na kondycję finansów publicznych poszczególnych państw.

Scenariusz-horror = nierówności społeczne
Jednym z możliwych scenariuszy jest tzw. scenariusz-horror, w którym digitalizacja doprowadzi do znaczącego zwiększenia nierówności społecznych. Zgodnie z tym założeniem wiele zawodów, których do tej pory nie dotknęła automatyzacja, wkrótce przestanie być potrzebnych, a zastąpione zostaną przez sztuczną inteligencję. W efekcie, zatrudnienie będzie możliwe jedynie w niektórych branżach usługowych, takich jak np. opieka nad dziećmi czy pielęgniarstwo.

W raporcie przywołano naukowców z University of Oxford Michaela Osborne'a i Carla Frey'am według których zawody, dla których ryzyko automatyzacji wynosi ponad 95 proc. to m.in. sprzedawca przez telefon, urzędnik w banku lub na poczcie, bibliotekarz, agent ubezpieczeniowy, recepcjonista czy księgowy. Są to w większości stereotypowo damskie zawody, stąd jeśli dojdzie do zmniejszenia liczby miejsc pracy w tych sektorach, to prawdopodobnie pogorszeniu ulegnie także sytuacja kobiet na rynku pracy. Trend ten może wzmocnić zjawisko silnej maskulinizacji sektora ICT (technologie informacyjno-komunikacyjne - PAP).

Zwycięzcy i przegrani digitalizacji
"Ten najbardziej pesymistyczny scenariusz oznaczałby powstanie nowej grupy społecznej - "przegranych digitalizacji", czyli ludzi, którzy mogliby się utrzymywać wyłącznie dzięki świadczeniom socjalnym. Równocześnie pojawiłaby się także grupa "zwycięzców digitalizacji", czyli tych, których edukacja i doświadczenie sprostałyby nowym wymaganiom rynku. Takie zmiany doprowadziłyby do wielu politycznych i społecznych napięć" - czytamy w publikacji.

Inny scenariusz przewiduje, że postęp technologiczny doprowadzi do wzrostu dobrobytu. Analitycy Deutsche Bank Research przywołują historyczne dane, zgodnie z którymi postępująca automatyzacja przyczyniła się do poprawy dochodów społeczeństwa. Wskazano, że w 2015 r. przeciętny amerykański pracownik musiał pracować tylko przez 17 tygodni, aby osiągnąć taki sam roczny dochód jak w 1915 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.