Raport: Co po węglu? Górnicy o klimacie, transformacji i przyszłości

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nagłe pozbawienie pracy tak dużej liczby osób (w kopalniach, które uzyskały przedłużenie na tych przepisach pracuje ok. 37 tys. osób) doprowadziłoby do niespotykanej do tej pory w naszym kraju sytuacji na rynku pracy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dwie trzecie badanych górników nie planuje, co będzie robić po zamknięciu kopalni. Może to wynikać z braku zaufania do trwałości decyzji władz lub dotychczasowej niekonsekwentnej polityki wobec sektora węglowego – wynika z raportu zatytułowanego: „Co po węglu? Górnicy o klimacie, transformacji i przyszłości”, opublikowanym przez Instytut Spraw Publicznych.

Paulina Sobiesiak-Penszko, Małgorzata Koziarek oraz Filip Pazderski cztery rozdziały opracowania poświęcili kolejno: górnictwu wczoraj i dziś, czyli obrazowi górnictwa w oczach osób pracujących w tym sektorze gospodarki oraz jego postrzegania w społeczeństwie; zmianom klimatu, polityce klimatycznej i dekarbonizacji w opiniach górników; zielonej transformacji w regionie i udziale w niej pracowników branży górniczej; wreszcie życiu po kopalni, czyli jak górnicy widzą i planują swoją przyszłość. A widzą ją bardzo różnie.

Przede wszystkim odchodzenie od wydobycia węgla wywołuje u górników obawy o miejsca pracy i obniżenie standardów bezpieczeństwa na skutek redukcji zatrudnienia. Poziom tych obaw jest inny w zależności od regionu, co wiąże się z odmienną sytuacją ekonomiczną i społeczną – wskazują autorzy raportu.

I tak górnicy węgla brunatnego z Wielkopolski częściej wskazywali na potrzebę pomocy w uzyskaniu nowych kwalifikacji, choć z drugiej strony większą potrzebę programów rozwijających nowe kompetencje zauważono u pracowników górnictwa na Śląsku. Dzieje się tak mimo faktu, że to właśnie oni przedkładają nade wszystko gwarancję zatrudnienia do emerytury bądź możliwości wcześniejszego na nią przejścia.

Autorzy raportu podkreślają, że „górnicy postrzegani są dziś przede wszystkim jako grupa ciesząca się nadmiernymi, nieuprawnionymi korzyściami socjalno-finansowymi, dodatkowo mocno roszczeniowa”. Z wyników badań opublikowanych przez ISP wynika, że większość ma świadomość takiego odbioru społecznego swojej grupy zawodowej. Oceny górnictwa są zdecydowanie bardziej pozytywne w regionach, w których zlikwidowano tę gałąź gospodarki, ponieważ działalność kopalń pozytywnie wpływała na rozwój lokalnych społeczności, a dziś już tak nie jest i ludziom żyje się gorzej. Do tego zjawiska odwoływali się często w przeszłości również śląscy socjologowie.

Interesujące jest opisane w raporcie podejście górników do kwestii ochrony klimatu. Otóż większość postrzega ten problem jako istotny, choć bez przekonania, iż za zmianę klimatu odpowiedziany jest człowiek i spalanie paliw kopalnych. Z drugiej strony aż 63 proc. górników przyznaje, że przeciwdziałanie zmianom klimatu powinno być jednym z najważniejszych celów Unii Europejskiej, zaś koszty szkód wynikłych z globalnego ocieplenia będą wyższe niż koszty zielonej transformacji.

Ponadto górnicy przeciwni są uwikłaniu branży w politykę i wyrażają konieczność inwestowania w zaawansowane technologie pozwalające zmniejszyć emisyjność zanieczyszczeń przy spalaniu węgla. Zdaniem większości bezpieczeństwo energetyczne kraju powinno wziąć zdecydowanie górę nad ambicjami w dziedzinie ochrony klimatu. Dwie trzecie górników przyznaje, że polska gospodarka jest nadmiernie uzależniona od węgla.

Niepokój o byt swoich rodzin w związku z widmem likwidacji górnictwa odczuwalny jest bardziej wśród górników z Bełchatowa. To, co się tam dzieje, uważają za realną powtórkę tego, co wydarzyło się ćwierć wieku temu na Dolnym Śląsku. Czują się też dyskryminowani, gdyż nie zostali objęci umową społeczną.

Zebrana w badaniu Instytutu Spraw Publicznych wiedza ma teraz posłużyć lepszemu przygotowaniu transformacji regionów węglowych oraz uwzględnieniu w projektowanych działaniach głosu pracowników sektora górniczego – wskazali autorzy raportu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.