Ranni w zderzeniu autobusu i lokomotywy na bocznicy elektrociepłowniSiekierki\"
Obrażenia odniosło 12 osób. Trzy są ciężko ranne, ich życiu według lekarzy nie zagraża niebezpieczeństwo. W szpitalu pozostaje 10 osób. Najbardziej ucierpiał kierowca autobusu, którego strażacy długo uwalniali ze zgniecionych blach z przodu pojazdu.
Do wypadku doszło około godz. 21 w niedzielę. - Pojazdy zderzyły się na bocznicy kolejowej wiodącej do elektrociepłowni \"Siekierki\" - powiedział Paweł Frątczak, rzecznik straży pożarnej.
Autobus jechał w kierunku centrum Warszawy, przejeżdżał przez tory kolejowe przy ul. Mirkowskiej w dzielnicy Nowa Jeziorna. Zderzył się z niewyjaśnionych dotąd przyczyn z lokomotywą jadącą od strony \"Siekierek\". Lokomotywa zatrzymała się około 100-150 metrów dalej. Przód autobusu jest całkowicie zniszczony. Podobne wypadki według świadków już wcześniej zdarzały się w tym miejscu. Przejazd jest niestrzeżony, nie ma zapór i nie zainstalowano przy nim sygnalizacji świetlnej.