Ranking: pod względem ryzyka klimatycznego Polska na 56. miejscu

fot: ARC

Zdaniem odchodzącego szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso, dzięki kompromisowi UE nadal będzie przodowała w świecie w ratowaniu klimatu

fot: ARC

Polska znalazła się na 56. miejscu na świecie pod względem szkód wywoływanych przez klęski żywiołowe związane ze zdarzeniami pogodowymi.

Niemiecka organizacja pozarządowa Germanwatch opublikowała 10. edycję Globalnego Indeksu Ryzyka Klimatycznego 2015 (Global Risk Index Climate 2015) uwzględniającego kraje najbardziej zagrożone klęskami żywiołowymi spowodowanymi przez zdarzenia pogodowe (burze, powodzie, fale upałów itp.). Zestawienie uwzględnia straty spowodowane przez te zjawiska (z wyłączeniem klęsk żywiołowych jak np. trzęsienia ziemi).

Raport po raz kolejny potwierdził, że kraje mniej rozwinięte są bardziej narażone na straty spowodowane zjawiskami klimatycznymi niż kraje uprzemysłowione.

Tegoroczne zestawienie po raz kolejny otwiera Honduras w Ameryce Środkowej. Kolejne miejsca zajęły Birma, Haiti, Nikaragua, Filipiny, Bangladesz, Wietnam, Pakistan, Tajlandia i Gwatemala.

Polska znalazła się na 56. pozycji na 160 sklasyfikowanych krajów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.