RAG: Mercedesem do poziomu siedemset
fot: Kajetan Berezowski
- Gdy zachodzi taka potrzeba zajmujemy miejsce w naszym mercedesie i ruszamy upadową przed siebie 783 metry w głąb kopalni – wyjaśnia inż. Andreas Paul
fot: Kajetan Berezowski
Mercedesem do podziemnych chodników kopalni węgla kamiennego? A dlaczego nie. Kopalnia Prosper Haniel w Bottrop to jedyny zakład w RAG, gdzie urobek transportuje się dowierzchnią o długości prawie 4 km. Ciekawostka niech będzie fakt, że droga ta służy również do transportu ekip technicznych i narzędzi.
- Gdy zachodzi taka potrzeba zajmujemy miejsce w naszym mercedesie i ruszamy upadową przed siebie 783 metry w głąb kopalni – wyjaśnia inż. Andreas Paul, specjalista od wydobycia.
Konserwacja elementów taśmociągu, konieczność wymiany jego podzespołów, awaria sprzętu – to główne przyczyny wyjazdów technicznych.
Samochód jest specjalnie przystosowany do ruchu po upadowej o nachyleniu 15 stopni. Porusza się z prędkością do 25 km na godzinę, jest wyposażony w silnik diesla, specjalne opony i co najważniejsze posiada atest właściwego urzędu górniczego.
- Kwadrans i jesteśmy na dole – podsumowuje Paul.
Mało tego, w podziemnych chodnikach kopalni Prosper-Haniel pracownicy służb technicznych poruszają się również na specjalnych rowerach dostosowanych do jazdy po szynach. Pozwala to na szybsze dotarcie do miejsc, gdzie obecność elektryka lub ślusarza staje się niezbędna.
Każda jazda specjalnie oznakowanym podziemnym bicyklem musi być najpierw zgłoszona dyspozytorowi.