RAG: komputery w podziemnych wyrobiskach
fot: Kajetan Berezowski
Rzecznik RAG, Christopher Beike, prezentuje jeden z monitorów kopalnianej sieci komputerowej umieszczony przy wejściu do lampowni
fot: Kajetan Berezowski
Niemieckie górnictwo stawia na informatyzację. W kopalni Prosper-Haniel w Bottrop sieć komputerowa funkcjonuje nie tylko na powierzchni, ale także w podziemnych wyrobiskach.
- Mamy obecnie około stu stanowisk, z których można kontaktować się z powierzchnią przy pomocy intranetu, a nawet pełnego korzystania z internetu - wyjaśnia Heinrich Leiterhold – kierownik dyspozytorni kopalni Prosper-Haniel.
W promieniu dwustu metrów od szybu stanowiska komputerowe niczym nie różnią się od tych na powierzchni. Im dalej, tym środki bezpieczeństwa są bardziej rygorystyczne. Urządzenia mają specjalny atest przeciwpożarowy. Zostały umieszczone w miejscach największej koncentracji załogi.
Komu najbardziej służą podziemne komputery?
- Oczywiście osobom dozoru. Kierownik oddziału albo sztygar zmianowy nie musi wcale wyjeżdżać na powierzchnię, aby napisać raport. Po prostu, robi to na dole i przesyła do centralnej bazy danych.
- Dwadzieścia osób ze ścisłego kierownictwa kopalni, w tym naczelny inżynier i główny inżynier BHP - dysponuje odpowiednimi hasłami dostępu, by móc kontaktować się z zakładem z każdego miejsca na powierzchni. Dla przykładu, dyrektor będąc w podróży służbowej w Chinach jest w stanie w dowolnym czasie sprawdzić jak wygląda praca w jego kopalni, czy wydobycie i inne procesy technologiczne przebiegają zgodnie z planem – wyjaśnia Leiterhold.
Osoby z dyrekcji kopalni i dozór ma obowiązek wykorzystywania w swej pracy komputerów. Szeregowi pracownicy nie. Lecz wielu z nich skorzystało z możliwości otrzymania hasła dostępu.
- W ten sposób mogą np. podczas przerwy śniadaniowej sprawdzić ile dni urlopu pozostało im do wykorzystania, skontrolować postęp wydobycia w macierzystym oddziale w stosunku do założonego planu lub też bieżący stan bezpieczeństwa. Z naszych informacji wynika, że co czwarty szeregowy górnik już korzysta z sieci – tłumaczy Heinrich Leiterhold.
Wewnętrzny serwis górniczy RAG zawiera ponadto najważniejsze informacje z kraju i zagranicy, nie brakuje w nim również aktualności z życia koncernu i propozycji zatrudnienia poza górnictwem.
Najczęściej odwiedzanymi stronami są jednak statystyki dotyczące wypadkowości. Nic w tym dziwnego, bowiem za rok bezwypadkowej pracy dyrekcja kopalni funduje załodze nagrody.
Prócz drobnych upominków indywidualnych, takich jak narzędzia, latarki i parasole brygada otrzymuje pulę pieniędzy, która przeznaczona jest na organizację wspólnej biesiady rodzinnej z obowiązkową loterią w programie.
- Wychodzimy z założenia, że dbanie o bezpieczeństwo pracy nie jest kwestią indywidualną. Stąd takie podejście – przypomina Christopher Beike, rzecznik RAG.
W galerii: Skomputeryzowana kopalnia Prosper-Haniel. Niemcy, Bottrop, kwiecień 2011 r. (zdjęcia: Kajetan Berezowski - nettg.pl)