Rafineria w Gorlicach będzie produkować asfalty
Prezes spółki Piotr Śmigielski poinformował w piątek, że do produkcji asfaltów wykorzystane zostaną wyremontowane instalacje rafinerii. Stały one bezczynnie przez ostatnie ponad 3,5 roku.
Według niego załoga, która liczy obecnie około 50 pracowników, zostanie powiększona o kolejnych 50 osób. Będą to przede wszystkim osoby pracujące w zakładzie przed ogłoszeniem jego upadłości.
Od grudnia 2009 roku właścicielem gorlickiej rafinerii jest Podkarpacki Holding Budowy Dróg Drogbud, który kupił akcje upadłej spółki od Grupy Lotos SA. W związku z brakiem możliwości spłaty zobowiązań przez Glimar, wobec spółki toczyło się postępowanie upadłościowe, które zostało zakończone decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Sączu.
Śmigielski zaznaczył, że część zadłużenia rafinerii w wysokości 260 mln zł została już umorzona. Trwają negocjacje z konsorcjum banków w sprawie pozostałej kwoty zadłużenia, wynoszącej około 620 mln zł.
Według prezesa, jest szansa na uruchomienie dokończonej w około 90 proc. instalacji hydrokompleksu, służącej do wytwarzania m.in. nafty, rozpuszczalników, olejów bazowych oraz gotowych olejów specjalnych dla przemysłu i motoryzacji. Przedsięwzięcie to wymaga bardzo wysokich nakładów, dlatego rafineria szuka do niego dodatkowego partnera. Wstępne zainteresowanie instalacją wyraził jeden ze światowych koncernów paliwowych.
- Rozmowy trwają, było już kilka wizyt. Wiele zależy od porozumienia z bankami w sprawie zadłużenia - wyjaśnił prezes.