Rafamet zrealizował kontrakt dla chińskiego odbiorcy
Zrealizowany projekt nie jest pierwszym, przy którym polska spółka współpracowała z chińskim klientem.
- W tej fabryce lokomotyw działa już kilka naszych obrabiarek, wykorzystujących tradycyjne techniki obróbki – mówi Maciej Michalik, wiceprezes zarządu i dyrektor handlowy firmy Rafamet z Kuźni Raciborskiej. - Nie pierwszy raz korzystamy usług Rafametu i jesteśmy z zadowoleni - potwierdza Michelle Di, menadżer odpowiedzialna za import i eksport po stronie odbiorcy z Chin, obecna przy odbiorze technicznym maszyny.
Zanim obrabiarka trafi do klienta konieczny jest nie tylko odbiór techniczny urządzenia ale także szkolenia z zakresu jego obsługi. W tym celu przez ponad tydzień sześcioosobowa delegacja z Chin przebywała na terenie Rafametu i zapoznawała się z możliwościami wyprodukowanej tu tokarki. Trzech inżynierów, operator oraz dwoje menadżerów na miejscu testowało maszynę.
Jednym z wyzwań, jakim musieli sprostać pracownicy polskiego przedsiębiorstwa były kwestie językowe. Licząca setki stron, naszpikowana technicznym nazewnictwem instrukcja obsługi musiała zostać przetłumaczona najpierw na język angielski, a następnie na chiński. Obecni na miejscu przedstawiciele kontrahenta musieli następnie sprawdzić, czy wszystko się zgadza. Tokarka będzie bowiem używana do regeneracji zestawów kołowych stosowanych w pojazdach szynowych, rozwijających prędkość ponad 160 km/h.