Radzionków: Z okazji jubileuszu kopalni władze miasta planują wydanie monografii. Chcą przypomnieć jego górniczy dorobek

fot: Kajetan Berezowski

Górniczą historię Radzionkowa upamiętnia niewielki skansen górniczy na dawnym terenie kopalni

fot: Kajetan Berezowski

Miasto Radzionków przygotowuje się na świętowanie 150-lecia miejscowej kopalni. Niewiele po niej zostało. Była jednak największym zakładem w dziejach miasta. Mimo że od 1975 r. stopniowo ulegała likwidacji, do dziś nie brakuje ludzi, którzy przepracowali w niej swoje najpiękniejsze lata. Chętnie to wspominają.

Historia radzionkowskiej kopalni sięga 1865 r. Wówczas to hrabia Hugo I Henckel von Donnersmarck uzyskał koncesję na wydobycie węgla oraz pierwsze nadania górnicze. Budowa zakładu rozpoczęła się 14 sierpnia 1871 r. od zgłębienia pierwszego szybu, któremu nadano nazwę Grafin Laura. Zgłębiono także drugi szyb o nazwie Graf Hugo. Pierwsze poziomy wydobywcze udostępniające złoże zlokalizowano na głębokości 90 m i 115 m. W 1878 r. surowiec wydobywano także z poziomu 140 m. Stopniowo rozbudowywano sortownie węgla, magazyny, doprowadzono linię kolejową, powstała także stacja ratownictwa oraz budynek straży pożarnej.

Kraty w chodniku
W okresie I wojny światowej kopalnia fedrowała pełną parą. Wydobycie sięgało 850 tys. t. Po plebiscycie w 1921 r. Radzionków wraz z terenami kopalni znalazł się w granicach Polski. Kopalnia była wówczas w rękach Donnersmarcków, którzy utworzyli koncern pod nazwą Dyrekcja Kopalń Księcia Donnersmarcka. Część pola górniczego znalazła się jednak po stronie niemieckiej. I z tego powodu właściciele zakładu postanowili uruchomić po tamtej właśnie stronie kopalnię o nazwie Beuthen (Bytom). Funkcjonowała dzięki szybowi wentylacyjnemu kopalni Radzionków. Stare podania mówią, że kopalnie rozdzielały kraty zmontowane w podziemnym chodniku, który je łączył.

Po II wojnie światowej już oba zakłady funkcjonowały w granicach Polski, wchodząc w skład Bytomskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. W 1954 r. otwarto pogłębiony i przebudowany szyb Wit Stwosz i rozpoczęto głębienie szybu V. W latach 60. zeszłego stulecia kopalnia Radzionków została zmodernizowana. W 1969 r. w sąsiedztwie szybu IV uruchomiono kolejny – VI, pełniący funkcję wydechowego. Nastał wreszcie 1975 r. Zakład górniczy w Radzionkowie połączono z kopalnią Bytom, tworząc zakład pod nazwą Powstańców Śląskich. W ten sposób historia zatoczyła swoiste koło. Dokładnie 20 lat później zakończono wydobycie w rejonie Radzionkowa. 1 stycznia 1996 r. rozpoczęto likwidację ruchu. Na dobrą sprawę proces ten trwał prawie 5 lat, choć niektóre źródła podają, że zaledwie dwa.

Dziś węglową historię Radzionkowa upamiętnia niewielki skansen górniczy na dawnym terenie kopalni. W jego skład wchodzą m.in.: fragment koła zamachowego, wagony do transportu węgla, fragment obudowy chodnika oraz kapliczka św. Barbary utworzona w dawnym budynku zabytkowej stacji transformatorowej wraz z figurą przeniesioną z dawnej kopalnianej cechowni.

Poszukują pamiątek
Radzionkowska kopalnia miała także swój udział w budowie Szkoły Górniczej, Centrum Kultury Karolinka i Szkoły Podstawowej nr 4. W mieście cenią sobie górniczą historię i chętnie ją wspominają. Z okazji jubileuszu kopalni władze miasta planują wydanie monografii. Miasto chce przypomnieć jego historię.

– Apelujemy do mieszkańców, by udostępnili pamiątki po kopalni Radzionków. Chodzi zwłaszcza o dokumenty i fotografie, które zostaną wykorzystane w wydawnictwie – zachęca Jarosław Wroński, rzecznik Urzędu Miasta w Radzionkowie, kierownik Referatu Promocji Miasta i Aktywności Społecznej.

Do pracy nad publikacją Urząd Miasta zaprosił Łukasza Sterę, pasjonata górnictwa, przewodnika po Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach, członka Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Osoby, które chcą przekazać pamiątki po KWK Radzionków, mogą się w tej sprawie kontaktować z Referatem Promocji i Aktywności Społecznej Urzędu Miasta w Radzionkowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węglokoks Energia z potężnym wsparciem na farmę fotowoltaiczną

Węglokoks Energia podpisała z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie umowę pożyczki na realizację projektu „Budowa farmy fotowoltaicznej o mocy ok. 1,19922 MW wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą”.

Piana PUR czy wełna mineralna? Proste odpowiedzi na trudne pytania

Budowa domu to czas, w którym musisz podjąć setki decyzji, a każda z nich kosztuje. Kiedy mury już stoją, a dach jest przykryty, pojawia się dylemat, który będzie miał wpływ na Twoje życie (i portfel) przez kolejne dekady: czym ocieplić poddasze? Wybór zazwyczaj sprowadza się do dwóch opcji: tradycyjnej wełny mineralnej lub nowoczesnej piany PUR. Zamiast zasypywać Cię skomplikowanymi parametrami chemicznymi, przyjrzyjmy się temu z perspektywy praktycznej – kosztów, rachunków i Twojego codziennego komfortu.

Trzech nastolatków ukradło sztabkę złota. Najmłodszy miał 12 lat

Ale to jest historia kryminalna. Trzech nastolatków okradło plażowiczów na terenie ośrodka Czechowice, zabrali im pieniądze, telefony komórkowe i sztabkę złota. A gdy się tym pochwalili, łupy odebrali im starsi koledzy...

Pierwszy górnik już zmienił pracę, a kolejni przygotowują się do spektakularnego transferu

W Kolejach Śląskich pracuje już pierwszy górnik, były pracownik Polskiej Grupy Górniczej. Kolejni zasilą szeregi regionalnego przewoźnika już wkrótce. To ważny krok w realizacji porozumienia podpisanego w listopadzie ubiegłego roku, którego celem jest wsparcie osób odchodzących z górnictwa poprzez przekwalifikowanie zawodowe i stworzenie nowych miejsc pracy.