Radlin: motocykle i renifery szytagara kopalni Marcel

1513541980 12 motocykle arc k3 m

fot: ARC domowe

Grupa motocyklistów pod przewodnictwem Adama Barteczko u celu swej podróży, pod słynnym globusem na Nordkapp

fot: ARC domowe

Biegi parzyste i nieparzyste pracują na osobnych wałkach i współgrają z odseparowanymi sprzęgłami. Dzięki temu sąsiedni bieg, wyższy lub niższy, zawsze jest w gotowości i może zostać włączony w ułamku sekundy. O czym mowa? Bynajmniej nie o najnowszym kombajnie Famuru, lecz wspaniałej maszynie do wielkiej turystyki jednośladowej. Może konkurować z Suzuki i Kawasaki. To Honda VFR1200.

Adam Barteczko, sztygar zmianowy w ruchu Marcel kopalni ROW, ma to cudo w garażu. Wraz z grupą przyjaciół każdego roku wyrusza na europejskie trasy.

Niestraszne mu 40 st. we Włoszech ani śniegi Norwegii. W tym roku odwiedził przylądek Nordkapp. Cała wyprawa odbyła się w iście ekspresowym tempie trzynastu dni.

- Droga wiodła z Polski przez Litwę, Łotwę, Estonię do Helsinek i dalej na północ. Odcinek z Tallina do Helsinek pokonaliśmy promem. W sumie 6,5 tys. km – opowiada Barteczko.

Czerwcowej podróży bynajmniej nie towarzyszył upał. Podczas gdy w Polsce termometry wskazywały 25 st C w Skandynawii słupek rtęci w ciągu dnia sięgał miejscami 7 st. C.

- Całą podróż deszcz lał niemożliwie. Średnio założyliśmy sobie przejechanie ponad 500 km na dobę. Podstawą była jazda zgodna z przepisami. W Norwegii za przekroczenie prędkości są ogromne kary. Trzeba też bardzo uważać na... renifery. Lubią spacerować po drogach. Spotkanie z nimi może jednak drogo kosztować. W sumie, aby dostać się na Nordkapp, należy pokonać kilka tuneli. Jeden z nich ma długość niemal 7 km i biegnie 212 metrów pod poziomem morza – opisuje wyprawę Adam Barteczko.

Miasteczko Skarsvag w północnej Norwegii, na wyspie Mageroya, w gminie Nordkapp, przywitało turystów z Polski iście zimową aurą. Było zaledwie 7 st. C. Skarsvag jest najdalej wysuniętą na północ miejscowością Europy, a zarazem portem i kempingiem.

- Każdego roku przybywa tam ponad 200 tys. osób, dlatego miejsca w hotelach trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem. A same wrażenia są niesamowite, zwłaszcza widoki – wyjaśnia dalej podróżnik z Marcela.

Przed rokiem Adam Barteczko z grupą motocyklistów odwiedził Włochy i Korsykę. To zupełnie inne klimaty. Kręte górskie drogi bywają niebezpieczne.

- Należy zachować ostrożność przy wychodzeniu z zakrętu. Ja raz otarłem się dosłownie o przejeżdżający obok mnie samochód. Duże zagrożenie stanowiły również zwierzęta, tym razem dzikie świnie – przyznaje.

W Dolomitach motocykliści zaliczyli słynną przełęcz Pordoi na wysokości 2239 m. W Austrii z kolei wjechali na najwyższy szczyt tego kraju Grossglockner. Liczy 3798 m n.p.m. i wznosi się ponad lodowcem Pasterze. Malownicza trasa pełna jest punktów widokowych, na których warto przystanąć.

Gdzie wybierze się latem? Pomysłów jest wiele. Turcja, Rumunia, może Szwajcaria. Już dziś całej motocyklowej paczce z Radlina i okolic życzymy szerokiej drogi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.