Rachunek za prąd: jedna z pozycji stanieje. Ile wyniesie opłata OZE w 2027 roku?

Na rachunku za prąd pojawi się niższa kwota za opłatę OZE - prezes Urzędu Regulacji Energetyki ustaliła stawkę na 2027 rok. Opłata finansuje wsparcie dla energii ze źródeł odnawialnych.

fot: PSE

Sieć przesyłowa

fot: PSE

Na rachunku za prąd pojawi się niższa kwota za opłatę OZE - prezes Urzędu Regulacji Energetyki ustaliła stawkę na 2027 rok. Opłata finansuje wsparcie dla energii ze źródeł odnawialnych.

Ile zapłacimy w 2027 roku?

Nowa stawka opłaty OZE wyniesie 6,40 zł/MWh. W 2026 roku obowiązuje stawka 7,30 zł/MWh, więc spadek wynosi 90 gr na każdej megawatogodzinie, czyli około 12,3 proc.

W praktyce oznacza to, że przy rocznym zużyciu 2 000 kWh opłata OZE wyniesie około 12,80 zł rocznie zamiast około 14,60 zł. Różnica jest niewielka w skali pojedynczego gospodarstwa domowego, ale dotyczy wszystkich odbiorców końcowych rozliczanych za energię pobieraną z sieci.

Czym jest opłata OZE?

Opłata OZE to obowiązkowa opłata związana z zapewnieniem dostępności energii ze źródeł odnawialnych w krajowym systemie elektroenergetycznym. Pojawia się na fakturze za prąd w części dystrybucyjnej i obowiązuje od lipca 2016 roku na podstawie ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Zebrane środki trafiają na rachunek opłaty OZE prowadzony przez Zarządcę Rozliczeń S.A. Służą one finansowaniu mechanizmów wspierających rozwój wytwarzania energii elektrycznej oraz biometanu z odnawialnych źródeł energii.

Wsparcie może przyjmować formę gwarancji uzyskania określonej ceny za energię lub biometan albo gwarancji odpowiedniej dopłaty do ceny rynkowej. Korzystają z niego wytwórcy, którzy wytworzyli, wprowadzili do sieci i sprzedali energię lub biometan z OZE.

Dlaczego stawka spada?

Przy ustalaniu stawki na 2027 rok prezes URE wzięła pod uwagę przede wszystkim prognozowane wypłaty potrzebne do pokrycia ujemnego salda rachunku opłaty OZE. Istotne były także dane z rozstrzygniętych aukcji oraz wydanych zaświadczeń i decyzji wsparcia.

Regulator uwzględnił również:

  • dane z aukcji OZE rozstrzygniętych przez prezes URE,
  • zaświadczenia FIT/FIP oraz FIP dla biometanu (potwierdzające prawo wytwórcy energii z OZE do korzystania ze szczególnych systemów wsparcia)
  • decyzje wydane w ramach pierwszej fazy wsparcia morskich farm wiatrowych i wyniki aukcji dla takich projektów,
  • średnią cenę sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym, liczoną jako średnia z trzech ostatnich kwartałów poprzedzających publikację stawki.

Kto pobiera opłatę?

Opłatę OZE oblicza operator systemu dystrybucyjnego, a następnie uwzględnia ją w rozliczeniach z odbiorcami końcowymi oraz w taryfie za przesyłanie lub dystrybucję energii. Od 1 stycznia 2027 roku przedsiębiorstwa energetyczne będą musiały stosować nową stawkę 6,40 zł/MWh.

Opłatę płacą m.in. odbiorcy końcowi przyłączeni do sieci dystrybucyjnej, a także niektóre przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się przesyłaniem, dystrybucją lub wytwarzaniem energii.

Co to oznacza dla odbiorców?

Dla konsumentów zmiana będzie korzystna, choć niezbyt odczuwalna na pojedynczej fakturze. Niższa stawka opłaty OZE oznacza mniejszy koszt w części dystrybucyjnej rachunku, ale nie decyduje o łącznej wysokości rachunku – tę kształtują także ceny energii, dystrybucja, opłaty sieciowe, podatki i inne składniki.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrzymania w sprawie Elektrowni Ostrołęka - bez związku z rozmowami dotyczącymi elektrowni jądrowej

Przeprowadzone w środę zatrzymania w ramach śledztwa dotyczącego budowy Elektrowni Ostołęka, w tym pracowników Westinghouse w Polsce, nie mają związku z działalnością firmy ani z negocjacjami kontraktu na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - przekazało biuro prasowe Westinghouse.

PGE ma umowę na 3,89 mld zł kredytu na sfinansowanie inwestycji w blok parowo-gazowy w Rybniku

PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała z konsorcjum złożonym z PKO BP, BGK, Erste Banku Polska i Banku Pekao umowę na 3,89 mld zł kredytu w celu sfinansowania inwestycji w elektrownię parowo-gazową w Rybniku - podała w czwartek spółka.

Kiedy węgiel jest zły, a kiedy trzeba się z nim przeprosić?

- Tylko i wyłącznie dzięki temu, że mamy rodziny węgiel i energetykę opartą o węgiel, jesteśmy bezpieczni energetycznie. To dobro jest kompletnie niebrane pod uwagę, niedoceniane i w ogóle się o tym nie mówi – podkreśla Janusz Olszowski, prezes GIPH.

Miała być ostatnia elektrownia węglowa. Jest miliard strat i zarzuty prokuratorskie

„Elektrownia w Ostrołęce będzie ostatnią, w której powstanie blok węglowy (1000 MW). Jednocześnie będzie to największa inwestycja we wschodniej Polsce od 30 lat. Ma to być najnowocześniejszy obiekt w Europie o tak niskiej emisji, że w odległości kilkudziesięciu metrów od niego będą mogły stać domy mieszkalne. prąd ma z niego popłynąć już w 2024 r.” - pisały media na początku 2018 roku. Pierwsza łopata na budowie miała być w ziemię wbita w tym właśnie roku. Skończyło się na miliardzie strat i zarzutach prokuratorskich dla kilkudziesięciu osób.