PZU: w 2026 r. PKB wzrośnie realnie o 3,6 proc.

fot: Pixabay.com

Młodzi ludzie generują długi

fot: Pixabay.com

W całym 2026 r. polski PKB wzrośnie realnie o 3,6 proc. - prognozuje Powszechny Zakład Ubezpieczeń. Zdaniem ekspertów PZU polska gospodarka jest w fazie trwałego ożywienia wspieranego rosnąca konsumpcją i popytem krajowym.

W czwartek Główny Urząd Statystyczny przedstawił wstępny szacunek wzrostu gospodarczego Polski w IV kw. 2025 r. Jak podał, PKB wzrósł o 4,0 proc. rdr wobec wzrostu o 3,8 proc. rdr w III kwartale. W ujęciu kwartał do kwartału PKB w IV kw. wzrósł o 1,0 proc.

Monika Siergiejuk z PZU oceniła, że dane te potwierdzają trwałość ożywienia w polskiej gospodarce. “Wzrost PKB ponownie przyspieszył, wspierany rosnącą konsumpcją i solidnym popytem krajowym“ - dodała.

Jej zdaniem solidne fundamenty polskiej gospodarki wspierają m.in. utrzymujący się wysoki wzrost popytu krajowego, w tym w związku z rosnącym wykorzystaniem środków unijnych. “Choć I kwartał 2026 r. może przejściowo zaburzyć ścieżkę wzrostu - arktyczne mrozy i zalegający śnieg sparaliżowały przynajmniej część sektora budowlanego i mogły ograniczyć aktywność w innych branżach. Zakładamy jednak, że gospodarka szybko nadrobi opóźnienia i przy braku dodatkowych szoków pozostanie w fazie silnego ożywienia w kolejnych kwartałach“ - stwierdziła Siergiejuk.

Zauważyła, że średnie kwartalne tempo wzrostu PKB w 2025 r. było na poziomie 0,9 proc., czyli o 0,1 pkt proc. poniżej średniej dla 2024 r. “Gdyby tempo z ubiegłego roku utrzymało się też i w bieżącym, polski PKB wzrósłby realnie (uwzględniając inflację - PAP) o 3,7 proc. w całym 2026 roku. Nasza prognoza od dłuższego czasu pozostaje bliska tym szacunkom, zakładamy jednak, że PKB w ujęciu realnym zwiększy się w tym roku o 3,6 proc.“ - poinformowała przedstawicielka PZU.

“Przyjęliśmy, że w IV kwartale 2025 r. tempo wzrostu inwestycji w ujęciu rocznym przyhamowało. Co prawda koniec roku przyniósł przyspieszenie produkcji przemysłowej, w tym w segmencie dóbr inwestycyjnych, ale badania firm prowadzone przez NBP wskazują, że optymizm inwestycyjny przedsiębiorstw prywatnych wciąż czeka na wybicie powyżej wieloletniej średniej“ - zaznaczyła analityczka PZU. Jak dodała, po bardzo dobrym dla inwestycji publicznych III kwartale ub.r. w końcówce roku tempo mogło przyhamować. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.