Pytają Google o publikacje dotyczące kursu złotego

fot: Krystian Krawczyk

Uruchomienia programów pomocowych dla gospodarki w czasie pandemii spowodowało, że Polska przestała spełniać ekonomiczne kryteria wejścia do strefy euro

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Finansów zwróciło się oficjalnie do Google Polska o udzielnie informacji o przyczynach nieprawdziwej publikacji dotyczącej kursu złotego - poinformowało we wtorek MF na platformie X.

Jak zaznaczyło ministerstwo, zapytało również Google Polska o to, jakie działania podejmie, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.

W poniedziałek w internecie pojawiły się dane serwisu Google o aktualnych kursach walut, z których wynikało, że euro jest warte nawet 5,20 złotego, dolar prawie 4,70 złotego, a frank szwajcarski 5,30 złotego.

Ten kurs złotego, który sieje panikę to fejk (błąd źródła danych) - komentował w poniedziałek minister finansów Andrzej Domański. Odsyłał jednocześnie do notowań serwisu Bloomberga, gdzie euro kosztowało w tym samym czasie 4,34 złotego.

Na wtorkowych notowaniach po otwarciu rynków euro było wyceniane na 4,34 zł, frank szwajcarski na 4,66 zł, a dolar na 3,94 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Giełdy mocno w dół, Dow stracił ponad 1100 pkt po posiedzeniu Fed

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mocną wyprzedażą akcji w reakcji na wyniki posiedzenia Fed. Inwestorzy nabrali obaw, że Rezerwa Federalna może pozostawać w tyle w walce z inflacją, gdyż bank centralny zdecydował się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Sypią się kary za nielegalną eksploatację – wiemy gdzie nałożono ich najwięcej

Organy nadzoru górniczego są właściwe do ustalania opłaty podwyższonej w przypadku działalności wykonywanej bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego, albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych, w zakresie niezastrzeżonym dla ministra właściwego do spraw środowiska.

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.