Putin wiezie Łukaszence rachunek za gaz

Na jakie ustępstwa pójdzie Łukaszenka, aby wytargować od Putina ulgowe ceny gazu i 2 mld dol. kredytu na zapłatę wyższych rachunków za rosyjską energię?

- Rosja jest gotowa pogłębić współpracę z Białorusią i wesprzeć białoruski system finansowy, jeśli zajdzie taka potrzeba - zadeklarował wczoraj premier Rosji Władimir Putin po przylocie do Mińska. Putin zaproponował też, by Białoruś gromadziła swoje rezerwy walutowe w rublach - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Jednak głównym tematem rozmów Putina z Aleksandrem Łukaszenką były ceny gazu z Rosji w przyszłym roku i warunki, na jakich rząd w Moskwie przyzna Białorusi specjalny kredyt \"stabilizacyjny\" na zakup drożejących surowców od rosyjskich firm.

Dziś Mińsk za 1 tys. m sześc. rosyjskiego surowca płaci 129 dol. To ulgowa cena, bo w zeszłym tygodniu szef Gazpromu Aleksiej Miller ogłosił, że już w październiku za tę ilość rosyjskiego surowca Europa zapłaci ponad 500 dol. Gazprom ma monopol na dostawy dla Białorusi i w Mińsku z przerażeniem stwierdzono, że Moskwa szykuje podwyżkę cen o 100 proc. Co zresztą otwarcie sugerowali rosyjscy dyplomaci. - Zgodnie z obowiązującą formułą w przyszłym roku cena gazu dla Białorusi powinna wynieść 250 dol. za 1 tys. m sześc. - mówił przed przyjazdem Putina ambasador Rosji na Białorusi Aleksander Surikow.

Mińsk wciąż jednak liczy na ulgowe traktowanie i ma nadzieję, że w przyszłym roku za 1 tys. m sześc. rosyjskiego gazu zapłaci tylko 140 dol. Taką cenę zapisano w projekcie budżetu na przyszły rok, który w ostatni czwartek w pierwszym czytaniu zatwierdził nowy, wybrany we wrześniu parlament Białorusi.

Analitycy przypuszczają, że w zamian za tańszy gaz Łukaszenka będzie musiał dowieść lojalności wobec Rosji, np. uznając niepodległość Abchazji i Osetii Południowej proklamowaną przez te separatystyczne, wspierane przez Moskwę regiony Gruzji po wojnie na Kaukazie.

Sytuację Białorusi może polepszyć także specjalna pożyczka z Rosji.

Minister finansów Rosji Aleksiej Kudrin potwierdził w zeszłym tygodniu, że Moskwa jest gotowa przyznać Białorusi 2 mld dol. kredytu stabilizacyjnego na pokrycie wyższych rachunków za swoje surowce. Byłaby to kolejna taka pożyczka - pod koniec zeszłego roku rząd Rosji przyznał już Białorusi 1,5 mld dol. kredytu na zapłatę rachunków za coraz droższą ropę naftową i gaz.

Ale według rządowych źródeł w Moskwie w zamian za kolejny kredyt Mińsk będzie musiał się zgodzić na przejmowanie białoruskich przedsiębiorstw przez rosyjskie koncerny - informuje agencja Interfax. Moskwa ostrzy sobie zęby przede wszystkim na białoruskie firmy energetyczne - rafinerie i sieci ropociągów.

W ostatnią sobotę rosyjski koncern Transnieft zapowiedział, że w ciągu dwóch, trzech tygodni rząd Putina podejmie decyzję, czy wydać ponad 5 mld dol. na budowę ropociągu omijającego Białoruś. Tą groźbą Rosjanie mogą próbować zbić cenę za sieć białoruskich ropociągów Przyjaźń, które latem władze w Mińsku postanowiły sprywatyzować.

Na marginesie wizyty Putina na Białorusi wczoraj umowę o współpracy w przemyśle petrochemicznym podpisały białoruski Biełnieftiechim i rosyjski SIBUR, który należy do grupy Gazprombanku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski