Putin: Gazociąg Północny jest ekologiczny

Putin PAP

fot: PAP

Putin przyznał, że Rosja chciałaby przejąć ukraińską sieć tranzytową w ramach międzynarodowego konsorcjum

fot: PAP

Premier Rosji Władimir Putin zapewnił, że Gazociąg Północny będzie bezpieczną ekologicznie, pewną i działającą bez zakłóceń trasą dostaw gazu do Europy. Putin mówił o tym w Helsinkach na spotkaniu liderów państw regionu Bałtyku, dotyczącym ekologii.

 

Szef rosyjskiego rządu zapowiedział, że przy budowie gazociągu pod dnie Bałtyku "będą użyte najbardziej współczesne i unikalne technologie".

 

Podkreślił, że szczegółowa międzynarodowa ocena wpływu projektu na otoczenie ustaliła, że nie ma zagrożeń ekologicznych. - Ocena była zaakceptowana w ramach konwencji z Espoo - dodał.

 

Według Putina wydatki na ekspertyzy ekologiczne związane z gazociągiem były bezprecedensowo wysokie. - Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że tak szerokich badań z wykorzystaniem takich środków nie prowadzono nigdy w historii regionu bałtyckiego - zapewnił.

 

Wskazał, że oficjalną zgodę na budowę Nord Stream wyraziły Niemcy, Dania i Szwecja, a kończą się odpowiednie procedury w Finlandii.

 

Przekonywał też, że gazociągi idące po dnie morskim dowiodły swojej skuteczności. - Ponad jedna trzecia dostaw gazu do Europy realizowana jest na trasach położonych na dnie Morza Północnego, Czarnego i Śródziemnego. I to wszystko funkcjonuje normalnie - zauważył, dodając, że "dotąd nie wywoływało to żadnych problemów" ani "takich emocji".

 

Niemieccy ekolodzy protestują

 

Tymczasem dwie organizacje ekologiczne poinformowały, iż zaskarżyły w wyższym sądzie administracyjnym w Greifswaldzie (Meklemburgia-Pomorze Przednie) decyzję władz Niemiec zezwalającą na budowę Gazociągu Północnego przez niemiecką strefę ekonomiczną Bałtyku.

 

Według pozwu WWF i Związku na rzecz Środowiska i Ochrony Przyrody Niemiec (BUND), wydając w grudniu zgodę na tę inwestycję, krajowy meklemburski urząd górniczy w Stralsundzie zlekceważył rzeczywiste rozmiary zagrożenia, jakie przyniosłaby ona biologii Morza Bałtyckiego.

 

Jak twierdzą ekolodzy, drążenie na dnie niecki pod rurociąg spowoduje uwolnienie znacznych ilości azotu i fosforu, co może zakłócić morski ekosystem.

 

Autorzy pozwu nie wykluczają ewentualności, że ich akcja opóźni planowane na kwiecień rozpoczęcie budowy Gazociągu Północnego.

 

Gazociąg Północny jest przeznaczony do eksportu gazu rosyjskiego do Europy i będzie biec po dnie Morza Bałtyckiego. Pierwsza nitka rurociągu, która połączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greifswaldem, ma być gotowa pod koniec 2011 roku, a druga - w 2012 roku. Gazociąg będzie mieć przepustowość 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Koszt projektu szacuje się na 7,4 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.