Puls Biznesu: Polski biznes marzy o prądzie tanim i bezemisyjnym

fot: Krystian Krawczyk

Trwa przygotowywanie porozumienia, które podpiszą samorządy. Następnie zostanie wyłoniony podmiot, który zajmie się procedurą przetargową na dostawę energii

fot: Krystian Krawczyk

PSE, operator polskiego systemu elektroenergetycznego potwierdza, że prowadzi prace nad połączeniem Polski i Ukrainy linią o napięciu 400kV - donosi w poniedziałek Puls Biznesu.

Wspólnie z Ukrenergo, ukraińskim operatorem systemu przesyłowego, pracujemy nad uruchomieniem połączenia pomiędzy Polską a Ukrainą poprzez linię Rzeszów-Chmielnicka - gazeta cytuje przesłaną do niej informację PSE.

Polski operator dodał, że prace po polskiej stronie są już prowadzone, a ich koszt jest szacowany na ok. 30 mln zł. Dokładamy starań, aby połączenie zostało uruchomione do końca 2022 r. - podaje PSE.

Przy takich cenach każda ilość tańszej energii jest w Polsce na wagę złota. Poza tym Ukraina ma nadwyżki energii produkowanej w elektrowni atomowej na zachodzie kraju. Jeśli je nam sprzeda, dostanie zastrzyk gotówki - pisze gazeta.

Puls Biznesu uzupełnia, że połączenie energetyczne Polska-Ukraina budziło ostatnio wielkie emocje w biznesie, a reaktywację lub modernizację sieci na tym kierunku chcieli samodzielnie finansować najbogatsi Polacy: Zygmunt Solorz i Michał Sołowow, a także PKN Orlen. Argumentowali, że polski biznes marzy o prądzie tanim i bezemisyjnym, np. z ukraińskiej elektrowni atomowej - zaznacza dziennik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.