Puławy nie kupią akcji „Bogdanki”

Zakłady Azotowe Puławy nie otrzymały zaproszenia od Lubelskiego Węgla \"Bogdanka\" do złożenia zapisów na akcje.

Dlatego też Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Zakładów Azotowych Puławy, zrezygnowało w piątek z rozpatrywania zasadniczego punktu porządku obrad dotyczącego objęcia akcji \"Bogdanki”.

Puławy złożyły zapisy na akcje Bogdanki w procesie book buildingu.

Oferta Bogdanki obejmowała 11 mln akcji nowej emisji serii C. Wartość emisji wyniosła 528 mln zł.

W transzy inwestorów instytucjonalnych oferowano 9 mln akcji stanowiących ok. 82 proc. emisji, w transzy inwestorów indywidualnych 1,67 mln akcji, a w transzy pracowniczej 0,33 mln akcji.

Przydział akcji \"Bogdanki\" planowany jest 19 czerwca, a debiut spółki na GPW na 25 czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego