Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.76 PLN (-3.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

376.55 PLN (-0.52%)

ORLEN S.A.

144.88 PLN (-0.01%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (+0.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.51 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+2.21%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.20 PLN (-3.48%)

Złoto

4 699.95 USD (0.00%)

Srebro

87.45 USD (-0.93%)

Ropa naftowa

105.89 USD (+0.25%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.63%)

Miedź

6.63 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.76 PLN (-3.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

376.55 PLN (-0.52%)

ORLEN S.A.

144.88 PLN (-0.01%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.61 PLN (+0.05%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.51 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

21.30 PLN (+2.21%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.20 PLN (-3.48%)

Złoto

4 699.95 USD (0.00%)

Srebro

87.45 USD (-0.93%)

Ropa naftowa

105.89 USD (+0.25%)

Gaz ziemny

2.85 USD (-0.63%)

Miedź

6.63 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Przyszowice: kopalnia w końcu może rozwiązać problem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wyłoniona w ogłoszonym przez kopalnię Sośnica-Makoszowy przetargu firma zobowiązała się do wykonania zadania w pół roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podniesiona grobla wokół zbiornika Sośnica I ma zażegnać niebezpieczeństwo powodziowe. Za kilka dni ma ruszyć budowa przeciwpowodziowej grobli z barierą filtracyjną wokół zbiornika Sośnica I, bezodpływowego "jeziora" w gierałtowickim sołectwie Przyszowice.

Jest projekt przebudowy, konieczna decyzja wodno-prawna, pozwolenie wojewody śląskiego na budowę oraz potrzebne na ten cel pieniądze. Wyłoniona w ogłoszonym przez kopalnię Sośnica-Makoszowy przetargu lubliniecka firma zobowiązała się do wykonania zadania w pół roku. Budowa grobli ograniczy groźbę zalewania mienia tutejszych mieszkańców w porach intensywnych opadów, acz będzie jedynie wstępnym etapem całościowej przebudowy infrastruktury przeciwpowodziowej wokół zbiornika.

Jest niekwestionowaną prawdą, że do powodziowego kłopotu przyczyniła się kopalnia Sośnica-Makoszowy. Zbiornik znajduje się w miejscu najbardziej obniżonego terenu, będącego następstwem górniczej eksploatacji. Jest więc rzeczą oczywistą, że do zakładu należy naprawienie już wyrządzonych i zapobieżenie dalszym szkodom. Jednak zasada zasadą, a życie życiem. Aż sześć lat - od 2004 do 2010 r. - trwały uzgodnienia kopalni z gminą Gierałtowice w sprawie koncepcji i projektu przebudowy z wieloma modyfikacjami i korektami.

Wyboistą drogą
- Oczekiwania gminy ewoluowały w tym czasie, pojawiały się nowe pomysły i dezyderaty. Koniec końców w 2010 roku udało się opracowanie takiego kompleksowego projektu przebudowy infrastruktury w rejonie zbiornika, który znalazł akceptację gminy - opisuje tę fazę przygotowań Krzysztof Kiełbiowski, dyrektor ds. produkcji w kopalni Sośnica-Makoszowy.

Aby jednak móc tę koncepcję realizować, wykonawca musiał mieć otwartą drogę do zbiornika. I tu pojawiły się schody z uzyskaniem prawa dysponowania terenem. W grę wchodziła konieczność uzgodnień z kilkudziesięcioma właścicielami prywatnych gruntów, choć - wobec spadkowych zawiłości - nie lada przeszkodą było nawet precyzyjne ustalenie ich dokładnej liczby. Jeszcze większy kłopot napotkały próby wykupu części działek, albowiem wyceny rzeczoznawców dalece odbiegały w dół od cenowych oczekiwań zainteresowanych.

Na raty
- W zderzeniu z taką skalą problemów przystąpienie do całościowej realizacji projektu okazało się niemożliwe. W tej sytuacji zdecydowaliśmy się na podzielenie zadania na trzy etapy. I właśnie w połowie sierpnia lubliniecka firma przystąpi do realizacji pierwszego z nich, czyli budowy grobli ziemnej wokół zbiornika i bariery przeciwfiltracyjnej, zapobiegającej przedostawaniu się wody pod wałem. Wykonanie tego zadania zwiększy retencyjne możliwości zbiornika i utrudni jego rozprzestrzenianie się w kierunku południowym. Oczywiście, podział projektu na trzy etapy wymagał ponownych, odrębnych zabiegów formalnoprawnych. Tak więc z końcem marca tego roku uzyskaliśmy niezbędne pozwolenie wodno-prawne, w kwietniu został wyłoniony wykonawca I etapu, zaś pod koniec lipca wojewoda śląski zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę. I - co szczególnie istotne w kontekście dotychczasowych doświadczeń - w drugiej połowie maja uzyskaliśmy prawo do dysponowania terenem, będącym własnością ostatniej z zainteresowanych osób fizycznych - relacjonuje dotychczasowy bieg rzeczy Krzysztof Kiełbiowski.

Kopalnia prowadzi jednocześnie zabiegi - związane głównie z nabyciem dalszych gruntów bądź uzyskaniem pozwoleń na dysponowanie nimi - które mają przybliżyć przystąpienie do kolejnych etapów realizacji przeciwpowodziowego projektu. W drugim z nich ma zostać zbudowana pompownia, położony rurociąg tłoczny oraz urządzone rowy odwadniające, zaś trzeci ma objąć konserwację i przebudowę doprowadzalnika (koryto w koronie wału).

- Zadanie pod nazwą "Wykonanie bariery przeciwfiltracyjnej z groblą ziemną" jest pierwszym etapem najważniejszego zadania, to jest "Przebudowy przeciwpowodziowej infrastruktury technicznej w rejonie zbiornika Sośnica I i terenów przyległych z uwzględnieniem dotychczasowej funkcji zbiornika w aspekcie projektowanej docelowej eksploatacji górniczej kopalni Sośnica-Makoszowy" - zauważa wójt Gierałtowic Joachim Bargiel.

Gospodarz Gierałtowic podkreśla zarazem wagę zadania: - Inwestycja ma docelowo chronić sołectwo Przyszowice przed zalaniem rejonów depresyjnych względem rzeki Kłodnicy. Główny etap to budowa przepompowni o wydajności 3 tysięcy metrów sześciennych na godzinę, której zadaniem byłby równoległy przerzut wody do Kłodnicy w stosunku do istniejącej przepompowni o wydajności około 5 tysięcy metrów sześciennych na godzinę w sytuacjach zagrożenia powodziowego. W maju 2010 roku napływ wody sięgnął 8 tysięcy metrów sześciennych. Prace projektowe rozpoczęto w roku 2004. Gmina od wielu lat naciska na kopalnię Sośnica-Makoszowy oraz na Kompanię Węglową, aby wykonać to zadanie - przekonuje wójt.

- Mamy rok 2012, rusza I etap. Jest to dobry, ale mały krok do celu - stwierdza Joachim Bargiel, deklarując jednocześnie, że gmina jest chętna do udzielenia wszelkiej możliwej pomocy w realizacji tej inwestycji.

Plan przed sądem
O trudnych relacjach Gierałtowic z kopalnią Sośnica-Makoszowy w kontekście opiniowania planów ruchu i koniecznych inwestycji hydrotechnicznych pisaliśmy już wielokrotnie, zwłaszcza po powodzi w maju 2010 r. Także wtedy wójt gminy przekonywał, iż jest "zwolennikiem zrównoważonego rozwoju i rzetelnego współistnienia z górniczym partnerem". Werbalnie takie deklaracje brzmią dobrze. W sferze faktów jest jednak m.in. tak, że do wielkich niewiadomych w Gierałtowicach należy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, podstawowy dokument dla projektowania jakichkolwiek przedsięwzięć na terenie gminy. Tymczasem, z powodu licznych uchybień, od ubiegłego roku w ramach rozstrzygnięcia nadzorczego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Katowicach trwa prowadzone na wniosek wojewody śląskiego postępowanie o unieważnienie w całości miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Markowski: Węgiel wraca do łask? Stabilny surowiec w niestabilnym świecie

W głowach wielu polityków węgiel jest obarczony różnego rodzaju „winami” stricte ekologicznymi. Nikt nie próbuje rozwiązywać tego problemu w kategoriach technicznych i technologicznych, tylko w kategoriach fiskalnych – nakładając kolejne podatki i obostrzenia. W ten sposób węgiel jest stopniowo wypychany z rynku - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki i górniczy ekspert.

Gdzie byłby Bytom, gdyby nie przemysł? Kopalnie, huty i inne zakłady?

Powstające nowe zakłady przemysłowe – kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, huty i inne zakłady, które działały na rzecz bytomskiego górnictwa miały kolosalny wpływ na rozwój miasta. O tym była kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego, która odbyła się 13 maja w Hotelu przy Skarpie.

Woda, która łączy region. Jak system pierścieniowy GPW chroni Śląsk przed awariami?

Woda jest jedną z tych rzeczy, których zwykle nie zauważamy – dopóki nie zaczyna jej brakować. W przypadku Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów to codzienne, ciche działanie nabiera szczególnego znaczenia, bo od pracy Spółki zależy bezpieczeństwo i komfort życia milionów mieszkańców Śląska.

20250911 145110

Rekultywacja poprzemysłowej hałdy w Czerwionce-Leszczynach

W sercu Śląska, na terenie dawnej kopalni KWK Dębieńsko, spółka ZOWER (powołana do życia w 2002 roku przez Elektrownię Rybnik) od ponad dwóch dekad realizuje ambitny projekt rewitalizacji zdegradowanego obszaru pogórniczego. To przedsięwzięcie, choć niepozbawione wyzwań, przynosi wymierne korzyści środowiskowe, społeczne i gospodarcze. Spółka naprawdę ma się czym pochwalić.