Kombajny przodkowe cierpią podczas urabiania twardych skał, co w tym roku zdarza się bardzo często

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Na straży amerykańskiego bezpieczeństwa energetycznego stoi niezawodna energia węglowa działająca całą dobę przez 7 dni w tygodniu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mimo, że za piętnaście miesięcy zakończą wydobycie, przyspieszają tempa robót, a to generuje szybsze zużycie wielu podzespołów, także w kombajnach. Warsztaty naprawcze spółki OKD pracują na zdwojonych obrotach.

Maszyny górnicze, w tym kombajny, naprawiane są w warsztatach po byłej kopalni Darkov.

- Zapotrzebowanie na remonty rośnie – zwraca uwagę Milan Kaczmarek, technik zmianowy w dziale napraw.

- Kombajny przodkowe cierpią podczas urabiania twardych skał, co w tym roku zdarza się często. W kopalni zwykle przeprowadza się bardzo rygorystyczne kontrole, jak tylko coś ulegnie zniszczeniu, to natychmiast wędruje do naprawy na powierzchni – dodaje.

Roboty w kamieniu to po prostu większe wymagania wobec maszyn.

Z kombajnów AM 50 najczęściej trafiają do mechaników te w wersji AM 50/132. W stonawskiej kopalni wyposażonych jest w nie aż pięć brygad.

- Najbardziej zużyte części to organy urabiające, poza tym przekładnie, podnośniki i różne inne podzespoły. Organy urabiające przywożone są z kopalni bez noży. Wymagają gruntownego remontu. Wszystko zależy od tego ile uchwytów jest uszkodzonych.  Średni czas potrzebny na naprawę maszyn zamyka się w okolicach od miesiąca do półtora miesiąca. Oprócz remontów na powierzchni musimy bowiem prowadzić także bieżące naprawy na dole, przygotowywać części zapasowe do wymiany. Te działania mają pierwszeństwo – mówi Kaczmarek

Prócz kombajnów specjaliści z warsztatów serwisowych OKD wyremontowali w ostatnim czasie pięć ładowarek typu Hausherr oraz jeden wóz wiertniczy VVH-1U.

Do końca br. górnicy z CSM będą fedrować trzema ścianami. Do stycznia 2026 r. w planie mają jeszcze eksploatację siedmiu kolejnych ścian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.