Przyroda: sokoły wybierają zakłady przemysłowe

1370853930 sokol wedrowny kghm pl

fot: kghm.pl

Gniazdo sokołów wędrownych znajduje się na kominie huty od 2009 r.

fot: kghm.pl

Ich rodzinne gniazda są na kominach górujących nad instalacjami przemysłowymi. Nie przeszkadza im proces rafinacji ropy ani wielka synteza chemiczna. Od 20 lat zagrożone wyginięciem sokoły wędrowne - z pomocą człowieka - przychodzą na świat na terenach wielkich polskich zakładów przemysłowych.

Skierka - samica sokoła wędrownego, z poświęceniem wysiaduje jaja w budce lęgowej zamontowanej na wysokości 130 m najwyższego komina rafinerii Lotosu w Gdańsku. Ani urodzona w gnieździe na warszawskim Pałacu Kultury Skierka, ani jej partner Gryf nie wiedzą, że dzięki dwóm kamerom umieszczonym w samej budce i na podeście podglądają je setki internautów. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, kilka dni po Świętach, w gnieździe nad gdańską rafinerią na świat przyjdą cztery kolejne młode sokoły.

Budki podobne do tych w Gdańsku znajdują się m.in. na instalacjach płockiego PKN Orlen, należącej do KGHM Hucie Miedzi Głogów, zakładów azotowych w Policach i Puławach. W 2015 r. w gniazdach na instalacjach przemysłowych przyszło w sumie 31 młodych sokołów, a w ub. roku - 54.

Sławomir Sielicki ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół" na pytanie, czy sokołom nie przeszkadza sąsiedztwo ludzi i instalacji przemysłowych odpowiada przecząco. - Dla nich to substyt naturalnego środowiska - skał, wysokich drzew. A poza tym, sokoły - jak wszystkie drapieżniki - są leniwe. A w pobliżu ludzi występują gatunki stanowiące naturalny pokarm sokołów - przede wszystkim gołębie. Spasiony miejski gołąb to numer jeden w sokolim menu.

Jak mówi Sielicki, obok zakładów w Puławach, choć gołębie zdarzają się dość rzadko, doliczono się 54 innych gatunków ptaków, które stanowią sokoli przysmak. Sokół poluje w sposób morderczo skuteczny. Ofiar wypatruje z wysokich punktów obserwacyjnych lub z powietrza. Potem spada na nie z prędkością przekraczającą 320 km na godzinę. Według Wikipedii lot nurkowy czyni go najszybciej poruszającym się organizmem na Ziemi. Dzięki tej zawrotnej prędkości sokół potrafi uśmiercić ofiarę znacznie od siebie większą. Gdy zdobycz opada drapieżnik nawraca i przechwytuje ją w locie, by nie spadła na ziemię. Nie poluje nigdy na ptaki kryjące się na drzewach czy na ziemi.

Najwyraźniej ludzkie sąsiedztwo dobrze służy drapieżnikom, bo para, która gniazdowała na warszawskim PKiN dożyła sędziwego, jak na sokole życie, wieku 20 i 19 lat. - To chyba rekord - podkreśla Sielicki.

Do lat 40. ubiegłego wieku sokoły wędrowne w Polsce gniazdowały prawie wyłącznie w lasach. Ponieważ nie są mistrzami w budowaniu, korzystały z gniazd innych gatunków. Ale w latach 50. i 60., ze względu na powszechnie stosowany środek ochrony roślin DDT (polska nazwa handlowa - Azotox) występujące naturalnie sokoły całkowicie wyginęły.

- Na szczęście dla sokoła, który od tysięcy lat był bardzo ceniony, gdy zaczął masowo ginąć ze środowiska naturalnego, sokolnicy zaczęli podejmować próby hodowli i opracowali metody jego introdukcji, czyli ponownego wprowadzania do środowiska naturalnego - mówi Sielicki.

Początkowo sokolnicy próbowali przywrócić ptaki polskim lasom, ale pierwsza próba lęgu nastąpiła w 1998 r. na warszawskim PKiN. Była to próba nieudana, prawdopodobnie ze względu na wiek samicy. Jednak - jak mówi Sielicki - tego samego roku zaobserwowano dwie pary sokołów wędrownych przy kominach dużych zakładów przemysłowych - wrocławskim Anwilu i toruńskiej Elanie.

- Ponieważ na takich konstrukcjach nie ma miejsca na złożenie gniazda, zainstalowaliśmy sztuczne na kominach na wysokości 120 m - mówi. Ptaki szybko zaakceptowały nowe miejsca i w 1999 r. z obu wyprowadziły młode. Po 30 latach sokoły wróciły na polskie niebo - dodaje

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.