Przyroda: ile kozic jest w Tatrach?

fot: Krystian Krawczyk

Tatry przez kilka stuleci były areną działań górniczych. Wydobywano w nich m.in rudy żelaza i manganu. Pozyskiwano także surowce skalne. W latach 50. XX w. szukano również pierwiastków promieniotwórczych

fot: Krystian Krawczyk

1042 kozice naliczono w całych Tatrach podczas wiosennej akcji liczenia tych chronionych zwierząt - poinformowały władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak zauważają przyrodnicy, liczba oszacowanych kozic jest niższa niż w poprzednich latach, jednak ciągle populacja tych zwierząt jest bardzo wysoko biorąc pod uwagę kilka dekad wstecz. W poprzednim roku przyrodnicy doliczyli się 1232 kozic w Tatrach. Jeszcze 10 lat temu w całych Tatrach było około 500 kozic.

Przyrodników szczególnie cieszy tegoroczny przychówek, który stanowi 138 osobników, czyli powyżej 13 proc. całkowitej populacji.

Chociaż kozice nie znają granic państwowych i swobodnie przemieszczają się wzdłuż Tatr, przyrodnicy po polskiej stronie gór doliczyli się 296 kozic, a po stronie słowackiej 746.

Tegoroczna akcja liczenia kozic odbyła się 20 czerwca, równocześnie po polskiej i słowackiej stronie. Później przyrodnicy z obu stron spotkali się, aby zweryfikować swoje obserwacje dokonane przy granicy państwowej, tak aby uniknąć podwójnego policzenia osobników przemieszczających się z Polski na Słowację bądź odwrotnie.

Kozice w Tatrach liczone są dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Jesienią określana jest liczebność populacji, natomiast wiosną głównym celem akcji jest sprawdzenie przyrostu naturalnego w danym roku, czyli liczby młodych osobników.

W liczenie kozic zaangażowani są niemal wszyscy pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Licznie kozic nie jest prostym zadaniem i zaczyna się od podzielenia na mapie całego terenu występowania kozic na rejony obserwacyjne. W wyznaczone miejsca udają się przyrodnicy wyposażeni w lornetki i specjalne karty obserwacyjne, na których zapisuje się liczbę osobników, czas i miejsce obserwacji, kierunek przemieszczania zwierząt oraz informacje dodatkowe, takie jak płeć czy wiek osobników.

W akcji bierze udział 60 osób po stronie polskiej i ponad 160 na Słowacji.

Wspólne akcje liczenia kozic są prowadzone od 1957 r. Jest to najstarszy monitoring przyrodniczy prowadzony przez dwa państwa równocześnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.