Przyjmujemy ze zrozumieniem dezycję Exxon

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wiadomo, że Exxon ma duże interesy realizowane w Rosji. Byłoby dziwne, gdyby robił taki szpagat i tutaj jeszcze ćwiczył gaz łupkowy - stwierdził Waldemar Pawlak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział w poniedziałek 18 czerwca, że decyzję firmy ExxonMobil o zakończeniu poszukiwań gazu łupkowego w Polsce przyjmuje ze zrozumieniem. Dodał, że firma musi albo zrezygnować ze swoich koncesji, albo je odsprzedać.

- Decyzję Exxona przyjmujemy ze zrozumieniem. Wiadomo, że Exxon ma duże interesy realizowane w Rosji. Byłoby dziwne, gdyby robił taki szpagat i tutaj jeszcze ćwiczył gaz łupkowy. (...)Są dwie możliwe ścieżki, albo zrezygnuje z koncesji, albo je odsprzeda. W najbliższym czasie będziemy wiedzieli, jakiś scenariusz będzie realizowany. Natomiast warto podkreślić, że Chevron pozostaje, że PGNiG przygotowuje konsorcjum do wydobycia gazu łupkowego na przemysłową skalę - powiedział Pawlak dziennikarzom.

ExxonMobil poinformował, że zakończył poszukiwania gazu łupkowego w Polsce. - Nie zaobserwowaliśmy stałego, komercyjnego poziomu przepływu węglowodorów w naszych dwóch otworach w basenie lubelskim i podlaskim. Mamy nadzieję, że działania Polski mające na celu rozwój gazu łupkowego zakończą się sukcesem. Doceniamy wsparcie polskiego rządu i społeczności lokalnych, które umożliwiło nam dokonanie oceny potencjału naszego obszaru koncesyjnego w sposób bezpieczny i efektywny oraz z poszanowaniem środowiska - poinformował w poniedziałek PAP doradca ds. relacji zewnętrznych ExxonMobil Exploration and Production Poland Adam Kopyść.

W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce, m.in.: Exxon Mobil, Chevron, Marathon, ConocoPhillips, Talisman Energy, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powodując pęknięcia w skałach wypycha gaz do góry. W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone, gdzie ponad 50 proc. wydobycia gazu pochodzi właśnie z tego rodzaju złóż.

W kwietniu rosyjska firma paliwowo-gazowa Rosnieft i największy na świecie koncern paliwowy ExxonMobil podpisały pakiet porozumień, przewidujących m.in. wspólną eksploatację złóż ropy i gazu na szelfie Morza Karskiego i Morza Czarnego. Porozumienia te są konsekwencją zawartej przez Rosnieft i ExxonMobil w sierpniu 2011 roku umowy o partnerstwie strategicznym, przewidującej ich współpracę w Arktyce, na Syberii Zachodniej i Morzu Czarnym, a także w USA i Kanadzie. Zapowiedziano wtedy, że inwestycje wynikające z tej umowy mogą wynieść nawet 500 mld dol. Rosnieft nie jest pierwszym koncernem z Rosji, który zawarł porozumienie o partnerstwie z koncernem z USA. Umowa taka łączy też rosyjski Łukoil z amerykańskim ConocoPhillips.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.