Przyjęcie euro zwiększyłoby nasze bezpieczeństwo

fot: ARC

Jeśli sytuacja w strefie euro poprawi się, polskie firmy mogą zacząć inwestować, a to pozytywnie wpłynie na dynamikę PKB

fot: ARC

Choć Polska szybko nie przystąpi do strefy euro, to powinniśmy dawać jasny sygnał, jaki jest nasz cel - stwierdzili ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP. Ich zdaniem, może to zwiększyć zaufanie inwestorów do naszego rynku oraz nasze bezpieczeństwo.

W poniedziałek (10 marca) najważniejsze osoby odpowiedzialne za polskie finanse zabrały głos w sprawie ewentualnego przyjęcia przez nasz kraj wspólnej waluty, a wywołał ich do tablicy kryzys za naszą wschodnią granicą. Szef NBP Marek Belka wyraził opinię, że Polsce byłoby łatwiej bronić swych interesów i wyrażać opinie, gdyby wstąpiła do unii monetarnej. Dlatego - jak mówił - o wprowadzeniu euro w naszym kraju trzeba dyskutować przede wszystkim w kontekście ekonomicznym oraz politycznym.

Dodał, że teraz Polska jest jednak lepiej przygotowana, by radzić sobie z niechcianymi konsekwencjami ewentualnego przyjęcia wspólnej waluty. Wskazał na przykład na politykę makroostrożnościową, która - jego zdaniem - jest potężnym instrumentem pozwalającym łagodzić ryzyka związane ze znacznym - a w przypadku Polski dramatycznym - spadkiem stóp procentowych po przyjęciu euro.

Do sprawy odnieśli się też m.in. premier Donald Tusk oraz minister finansów Mateusz Szczurek. Szef rządu podkreślał, że Polska wejdzie do strefy euro, gdy będzie do tego w pełni przygotowana, a kryzys ukraiński nie ma nic wspólnego z problemem europejskiej waluty.

Z kolei szef resortu finansów stwierdził, że mimo wydarzeń na Ukrainie rząd nie zmienia strategii przyjęcia euro, a członkostwo w eurolandzie w żaden sposób nie zwiększa bezpieczeństwa militarnego naszego kraju.

Zdaniem ekonomistów szef NBP trafnie zauważył, że jeśli jest się w strefie euro, to łatwiej dbać jest o swoje interesy oraz je zabezpieczyć.

- Myślę, że prezes Belka uważa, że sama obecność Polski w strefie euro spowodowałaby, iż bylibyśmy inaczej postrzegani przez rynek. Bylibyśmy w mniejszym stopniu postrzegani jako rynek narażony na skutki kryzysu na Ukrainie. Tymczasem w tej chwili polskie aktywa są stawiane jako jedne z najbardziej narażonych na te wydarzenia - powiedział PAP główny ekonomista Banku Nordea Piotr Bujak. - W tej chwili jesteśmy postrzegani jako rynek bliższy temu, co się dzieje na Ukrainie czy w Rosji, niż w strefie euro. To jest nieracjonalne, ale właśnie tak rynki na nas patrzą. Zapewne obecność Polski w strefie euro takie postrzeganie by zmieniło.

W opinii ekonomisty Nordei szefowi banku centralnego chodziło o to, aby zastanowić się, czy wejście naszego kraju do strefy euro nie zwiększyłoby bezpieczeństwa poprzez ściślejsze związanie naszej gospodarki z Zachodem, a więc zwiększenie skłonności struktur europejskich, by - w razie konieczności- stanęły w naszej obronie.

Podobną opinię wyraził ekonomista Citi Handlowego Cezary Chrapek, który przypomniał, że jeszcze nie tak dawno polskie władze sugerowały, że Polska nie przyjmie euro co najmniej do 2020 r.

- Głównie z tego powodu, że strefa euro przeżywa własne problemy i wolimy poczekać aż je rozwiąże. W momencie, kiedy z dnia na dzień zdanie to się zmienia wynika, moim zdaniem, wyłącznie ze wzrostu ryzyka geopolitycznego w regionie.

Ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak mówił natomiast, że słowa prof. Belki, to w pewnym sensie wysłanie sygnału, że przyjęcie euro jest naszym celem.

- Wypowiedź ta była raczej skierowana do partnerów europejskich, niż do uczestników naszego życia gospodarczego - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.