Przy drogach powstają pierwsze w Gliwicach zielone ekrany

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwszym obszarem Natury 2000 w województwie śląskim była dolina górnej Wisły

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 700 drzew utworzy w najbliższych tygodniach pierwsze w Gliwicach zielone ekrany, chroniące przed hałasem i zanieczyszczeniami drogowymi. Ma to być alternatywa dla tradycyjnych konstrukcji, najczęściej z betonu, metalu i tworzyw sztucznych, stawianych najczęściej wzdłuż polskich dróg.

Jak poinformował we wtorkowym, 3 listopada, biuletynie gliwicki urząd miasta, pierwsze drzewa, które mają stać się trzonem przyszłych zielonych ekranów, nasadzono tego dnia na zjeździe z ul. Tarnogórskiej w kierunku drogi krajowej nr 88 (al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego).

Cytowana w informacji miasta rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach, który nadzoruje nasadzenia, Jadwiga Jagiełło-Stiborska wyjaśniła, że zielony ekran tworzą wybrane gatunki drzew, które spełniają podstawowy warunek - cechuje je wysoka odporność na trudne warunki siedliskowe w pasach zieleni przyulicznej.

"Wybór drzew nigdy nie jest przypadkowy, a dla tak szczególnych lokalizacji wymagał dogłębnego przemyślenia oraz uwzględnienia wielu różnych czynników, m.in. ukształtowania terenu, ekspozycji względem stron świata oraz przebiegu sieci uzbrojenia terenu, zarówno podziemnych, jak i naziemnych" - wskazała Jagiełło-Stiborska.

Dlatego w Gliwicach zdecydowano się m.in. na graby kolumnowe, lipy srebrzyste, sosny czarne i platany. Dzięki odpowiednim kształtom koron wybranych gatunków, odpowiednim odległościom między nasadzeniami oraz właściwemu zagęszczeniu możliwe jest szybkie stworzenie zielonej ściany, która izoluje od hałasu i zanieczyszczeń, a także uatrakcyjnia miejsca takich nasadzeń.

Oprócz zjazdów między Aleją Nowaka-Jeziorańskiego i ul. Tarnogórską, zielone ekrany mają pojawić się w kolejnych tygodniach przy zjeździe z DK 88 na ul. Św. Wojciecha w kierunku ul. Toszeckiej, a także wzdłuż zjazdu z DK 88 na ul. Pionierów w kierunku dzielnicy Kopernika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.

Na Wall Street przewaga wzrostów po najnowszym raporcie o inflacji

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą wzrostów wśród głównych indeksów. W centrum uwagi były najnowsze, umiarkowane dane o inflacji w USA, a także zyskujące na wartości akcje spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.