Przewoźnicy częściowo zadowoleni

fot: Maciej Dorosiński

Kierowcy samochodów ciężarowych nie będą zwolnieni z opłat na odcinku Kleszczów-Sośnica

fot: Maciej Dorosiński

Polscy przewoźnicy są częściowo zadowoleni z ustaleń, że stosowanie niemieckich przepisów o płacy minimalnej zostanie zawieszone przy przewozach tranzytowych przez Niemcy. Ich zdaniem zostały jednak problemy do rozwiązania.

Niemiecka minister pracy Andrea Nahles po piątkowych (30 stycznia) rozmowach w Berlinie z polskim ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem poinformowała, że rząd w Berlinie poszedł na ustępstwa w sporze o płacę minimalną dla kierowców ciężarówek przejeżdżających tranzytem przez Niemcy i zawiesił obowiązujące od stycznia przepisy do czasu wyjaśnienia regulacji UE w tej kwestii.

Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego Piotr Litwiński powiedział PAP, że decyzja o zawieszeniu stosowania przepisów to "wielka sprawa i duży sukces". Z kolei wicedyrektor departamentu transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce Piotr Mikiel powiedział, że Zrzeszenie jest tylko częściowo zadowolone z decyzji, które zapadły w piątek w Berlinie.

Litwiński mówił:

- To nas ratuje. Walczyliśmy o to i zabiegaliśmy wszelkimi możliwymi kanałami. Nawet szykowano akcję protestacyjną.

Przypomniał, że proponował takie rozwiązanie na spotkaniu Forum Transportu Drogowego z minister infrastruktury i rozwoju Marią Wasiak.

- Uważałem, że zawieszenie przepisów, to jedyne rozwiązanie, które nam zostało; to się stało i to dla nas ogromny sukces. Jeden problem troszkę z głowy, teraz musimy dalej pracować i zbierać inne państwa do siebie, żeby przekonać Komisję Europejską, że to nie ma sensu, że nie może ingerować obce państwo w zatrudnienie naszych pracowników - firm zarejestrowanych w Polsce - wyjaśnił Mikiel.

Jak powiedział, zadowolenie jest tylko częściowe, bo "postulowaliśmy o całościowe zawieszenie przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenia do czasu ich wyjaśnienia z Komisją Europejską. Natomiast dzisiaj zapadła decyzja dotycząca tylko zawieszenia stosowania tych regulacji w zakresie tranzytu wykonywanego przez Niemcy" - zaznaczył Mikiel.

Dodał, że istotną kwestią pozostają także przewozy transgraniczne do i z Niemiec oraz przewozy kabotażowe.

- W związku z tym zawieszenie dotyczy zaledwie jednej trzeciej przewozów realizowanych na terenie Niemiec przez przewoźników zagranicznych.

Po spotkaniu z Kosiniakiem-Kamyszem niemiecka szefowa resortu pracy mówiła o "znaku dobrego sąsiedztwa". Nahles pozytywnie oceniła fakt wdrożenia przez Komisję Europejską postępowania, którego celem jest wyjaśnienie spornych kwestii. Wyraziła nadzieję, że postępowanie to zakończy się do lata. Berlin uważa, że przepisy są zgodne z ustawodawstwem unijnym.

Nahles zastrzegła, że płaca minimalna w wysokości 8,50 euro za godzinę będzie nadal obowiązywała kierowców ciężarówek, które są załadowywane i rozładowywane na terenie Niemiec.

Informację o zawieszeniu przepisów z zadowoleniem przyjął minister Kosiniak-Kamysz. Zauważył jednak, że wątpliwości krajów członkowskich UE dotyczące rozwiązań wprowadzonych przez płacę minimalną nie dotyczą tylko tranzytu.

- Podtrzymujemy dalej nasze zastrzeżenia, co do zgodności z prawem europejskim, dotyczące również transportu transgranicznego, jak również kabotażu - zaznaczył.

Postulat, by stosowanie budzących kontrowersje przepisów zostało zawieszone do czasu wyjaśnienia, czy są zgodne z prawem UE, padł w ub. piątek w Brukseli. Odbyło się wówczas spotkanie urzędników dyrekcji generalnych KE ds. transportu i ds. zdrowia z przedstawicielami kilkunastu państw Wspólnoty, które skierowały w tej sprawie pytania do KE. Obok Polski, chodzi o: Słowację, Czechy, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Słowenię, Chorwację, Litwę, Estonię, Portugalię, Hiszpanię i Irlandię.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.