Przepychanki w KGHM
Solidarność kontra Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM). Obie organizacje chcą zgarnąć wszystko, czyli trzy miejsca w radzie nadzorczej KGHM. Wczoraj zakończyła się rejestracja kandydatów. Wybory za dwa tygodnie, ale kampania zaczęła się już kilka dni temu - napisał „Puls Biznesu”.
Na czele Solidarności stoi Józef Czyczerski. Kandyduje z dwoma kolegami ze związku — Bogusławem Szarkiem i Markiem Budziakiem. Czarny PR konkurencji skupił się na nim. Kampanię rozpoczęto na łamach „Związkowca”, biuletynu organizacji, którą kieruje Ryszard Zbrzyzny, poseł LiD. Czytamy tam o tym, że Czyczerski, twarz kampanii Solidarności, został sądownie skazany za naruszenie porządku publicznego.
— Bzdura. Otrzymałem oświadczenie, że nie figuruję w rejestrze skazanych i zamierzam pójść do sądu z żądaniem przeprosin — komentuje Józef Czyczerski.
Ryszard Zbrzyzny broni swoich racji.
— Zamierzamy przekonać załogę, aby nie dopuściła do rady pana Czyczerskiego. Jesteśmy zdeterminowani, aby zdobyć trzy miejsca w radzie — mówi Ryszard Zbrzyzny.
ZZPPM zgłosił w wyborach trzech kandydatów — Leszka Hajdackiego, Ryszarda Kurka i Andrzeja Cieślaka. Wybory odbędą się za dwa tygodnie.