Przepisy utrudnią wyciek materiałów wybuchowych z kopalń

Dynamit GAL

fot: Jarosław Galusek

Wytwórcom i użytkownikom środków strzałowych pozostały dwa lata na przygotowanie się do unijnych standardów ich znakowania

fot: Jarosław Galusek

Uczeń szpanujący górniczą patroną w klasie? Niemożliwe? A jednak. Taka sytuacja zdarzyła się w jednej ze śląskich szkół. Przerażona wychowawczyni zaalarmowała policję, a ta znalazła w garażu ojca kolejne sztuki.

 

Stosowane w górnictwie przepisy ściśle precyzują każdy krok – od pobrania materiałów wybuchowych po załadowanie otworów w przodku. Każdy z tych etapów to wielokrotne przeliczanie ładunków, zapalników, odcinków lontów oraz wielostopniowy system kontroli. To wreszcie drastyczne kary za naruszanie obowiązujących rygorów.
 

A jednak system zabezpieczeń nie jest całkowicie szczelny. W roku 2006 śląska policja odnotowuje 1 detonację zapalników górniczych, a w 5 przypadkach odnajduje łącznie około 4,5 kg rozmaitych materiałów wybuchowych z tego źródła oraz 236 zapalników. W rok później zabezpiecza zbliżoną ilość. W 2008 r. w jednym z katowickich mieszkań giną w eksplozji skłóceni małżonkowie. W styczniu ubiegłego roku głośna staje się sprawa zaginięcia w kopalni „Mysłowice-Wesoła” całej, 10-kilogramowej, puszki metanitu. Mimo usilnych poszukiwań, mimo ogłoszenia nagrody za pomoc w odnalezieniu „bani” – materiał przepadł.
 

W proporcji do 31 tys. ton materiałów wybuchowych, które rocznie wykorzystuje się w polskim górnictwie do robót strzałowych, ujawnione wycieki można uznać za marginalne. Jednak za dwa lata obrót środkami strzałowymi zostanie poddany jeszcze skrupulatniejszej ewidencji. Nowe wymagania wobec ich producentów i użytkowników dyktuje dyrektywa Komisji Europejskiej 2008/43/WE. W Polsce jej postanowienia wprowadza rozporządzenie ministra gospodarki, które zacznie obowiązywać.

 

Pod szczególnym nadzorem

Za dwa lata – za sprawą dyrektywy Komisji Europejskiej – czeka nas jeszcze skrupulatniejsza ewidencja środków strzałowych.
 

Górnictwo zużywa w Polsce niemal 99 proc. materiałów wybuchowych stosowanych do celów cywilnych. W robotach strzałowych wykorzystuje ich 31 tys. ton rocznie, w tym 2,5 tys. ton w kopalniach węgla kamiennego. Tylko w  3 zakładach górniczych KGHM to roczne zużycie sięga aż 14 tys. ton. Zarówno wytwórcy materiałów wybuchowych, jak i przedsiębiorcy górniczy mają dwa lata na przygotowanie się do nowych zasad ewidencji środków strzałowych.
 

Nowe wymagania wobec producentów i użytkowników materiałów wybuchowych dyktuje dyrektywa Komisji Europejskiej 2008/43/WE. Na gruncie polskim jej postanowienia wprowadza w życie rozporządzenie ministra gospodarki z  5 listopada 2009 r. Będzie obowiązywało od 5 kwietnia 2012 r. Wyższy Urząd Górniczy już prowadzi cały cykl seminariów dla kierowników kopalnianych służb strzałowych, przygotowujących ich do nowych obowiązków w obchodzeniu się z tymi materiałami.
 

U wytwórcy i użytkownika

– Nowe europejskie przepisy w tym zakresie generalnie są podporządkowane temu, aby maksymalnie ograniczyć ryzyko wyprowadzenia, stosowanych do celów cywilnych, materiałów wybuchowych poza ich producentów, dystrybutorów i użytkowników. Wprowadzany system oznakowań ma pozwolić na dokładne śledzenie ich drogi na każdym z jej etapów – wyjaśnia Jan Krzelowski, główny specjalista z Departamentu Górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym.
 

Obowiązek znakowania materiałów wybuchowych i prowadzenia rejestru oznaczeń nadal będzie należał do wytwórcy. Wprawdzie ciążył na nim i dotąd, niemniej za dwa lata ma on być pełniejszy. Do tej pory bowiem można poprzestać na oznakowaniu opakowania transportowego, tj. kartonu oraz pojedynczych paczek naboi.

 

W myśl nowych przepisów, konieczne będzie oznakowanie już nie tylko kartonu i paczki (od 8 do 12 naboi), lecz każdego egzemplarza. Przy tym obowiązek ten zostaje rozciągnięty na wszystkie stosowane na rynku unijnym środki strzałowe, czyli nie tylko – jak dotąd – same materiały wybuchowe, ale również pobudzacze, zapalniki i lonty. Wyjątkiem będą materiały wybuchowe sporządzane w miejscu użytkowania, czyli zatłaczane do otworów strzałowych, oraz tzw. saletrole.
 

Ściślejsza ewidencja

Skrupulatniejsze obchodzenie się z materiałami strzałowymi będzie również wymagane od ich użytkowników.
 

– Prowadzony u nich rejestr oznaczeń będzie musiał się składać z trzech elementów. Musi wskazywać osobę, odpowiedzialną za kontrolę środkówi strzałowych, zawierać ich jednoznaczne oznaczenie oraz precyzyjnie informować, gdzie w konkretnej chwili się znajdują – tłumaczy Jan Krzelowski.
 

Jednoznaczne oznaczenie ma obejmować kilkanaście informacji, w tym m. in. wskazywać kraj producenta materiału z numerem obiektu, gdzie został wytworzony. Informacje te będą wpisane w 23-znakowy kod alfanumeryczny do elektronicznego odczytu.
 

Kwiecień 2012 r., czyli termin, do którego przedsiębiorcy górniczy mają czas na przygotowanie się do nowego systemu obchodzenia się ze środkami strzałowymi, tylko pozornie wydaje się odległy.
 

– Użytkownicy tych materiałów muszą między innymi przystosować swoje magazyny oraz urządzenia elektronicznego systemu ewidencji. Jeśli – na przykład – strzałowy jednorazowo pobiera dziś dużą liczbę kilku rodzajów zapalników, to w nowej sytuacji trudno wyobrazić sobie ręczne ewidencjonowanie każdej sztuki. Byłoby to niesłychanie pracochłonne, nie mówiąc już o prawdopodobieństwie i ryzyku pomyłek. Przedsiębiorcy muszą się też liczyć z tym, że wdrożenie nowego systemu będzie kosztowne – przewiduje Jan Krzelowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP bada możliwości produkcji komponentów turbiny wiatrowej w Polsce

Powołany przez Agencję Rozwoju Przemysłu zespół bada potencjał krajowego przemysłu do skonstruowania komponentów turbiny wiatrowej, przy czym inicjatywa jest na bardzo wstępnym etapie - poinformowała  rzeczniczka prasowa ARP Katarzyna Frendl.

Wyższy II próg podatkowy? Domański: Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji

Trwają prace nad projektem budżetu na 2027 r. i propozycjami zmian w systemie podatkowym - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, pytany o ewentualną podwyżkę drugiego progu podatkowego.

Historyczna twierdza w Siewierzu do remontu. Duże wsparcie z budżetu województwa

Zamek Biskupów Krakowskich w Siewierzu zostanie wyremontowany – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. - Obiekt ten ma fundamentalne znaczenie dla polskiego dziedzictwa narodowego - zaznaczają w urzędzie. 

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.