Przemysł ciężki i rolnictwo nie są już wyłącznymi winowajcami zanieczyszczeń wód

fot: Tomasz Rzeczycki

Przemysł ciężki i rolnictwo stanowiły trzy dekady temu główne źródło zanieczyszczeń wód. Obecnie doszły do tego zanieczyszczenia z nowych gałęzi przemysłu

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie w tym, lecz w kolejnym roku ma się zakończyć Program badań nowych zanieczyszczeń wód podziemnych na potrzeby monitoringu substancji z listy obserwacyjnej. Zadanie realizuje Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy, a komórką wiodącą jest Zakład Monitoringu Wód Podziemnych.

To nie fabryki i kopalnie oraz rolnictwo są dzisiaj głównym źródłem zanieczyszczeń wód podziemnych. Owszem, tak było jeszcze około 1991 r., gdy w wodach notowano podwyższone stężenia substancji biogennych i metali ciężkich.

- Obecnie w środowisku wodnym znajdujemy, oprócz wyżej wymienionych substancji, również zanieczyszczenia, takie jak: środki ochrony roślin, ich metabolity, farmaceutyki, liczne związki chemiczne, które stosowane są w produkcji środków higieny osobistej, np. kremów do opalania czy środków odstraszających komary, w produkcji odzieży czy pianek gaśniczych. Na ich obecność w środowisku ma wpływ intensywny rozwój gospodarczy, jaki obserwujemy szczególnie w ciągu ostatnich 20 latach, rozwój nowych branż przemysłu sięgających po innowacyjne technologie z wykorzystaniem nowych substancji chemicznych, jak również większa dostępność i podaż produktów chemicznych, w tym również leków - opisuje Anna Bagińska z PIG-PIB.

Zadanie realizowane przez PIG-PIB wstępnie przewidziano na lata 2020-2021. Ze względu na pandemię termin realizacji został przedłużony do końca 2022 r. Prace polegają przede wszystkim na rozwoju metod analitycznych PIG-PIB w zakresie nowych zanieczyszczeń wód podziemnych. W tym celu Instytut zakupił nową aparaturę badawczą. Jednocześnie konieczne było opracowanie metod analitycznych w zakresie wybranych wskaźników nowych zanieczyszczeń.

- Lista wybranych wskaźników nowych zanieczyszczeń została przyjęta na podstawie prac grupy eksperckiej WG Groundwater Watch List, działającej przy Komisji Europejskiej, która zajmuje się opracowywaniem listy nowych wskaźników zanieczyszczeń, pojawiających się w środowisku na skutek działalności człowieka. Wskaźniki, które wydają się stanowić problem na skalę europejską, lecz brak jest wystarczających danych do wykonania wiarygodnej oceny, zostają wpisane na tzw. listę obserwacyjną wód podziemnych. Gdy danych jest wystarczająco dużo i potwierdzają one powszechne występowanie danego wskaźnika na poziomie europejskim, wówczas substancje te wpisywane są na tzw. listę rekomendacyjną do zmiany załączników Dyrektywy Wód Podziemnych - dodaje Anna Bagińska.

Zaplanowane badania pilotażowe nie są ograniczone przestrzennie do konkretnego rejonu Polski. Wybór punktów do tych badań poprzedzony będzie analizą otoczenia punktu pod kątem emisji potencjalnych zanieczyszczeń. Planowana jest analiza próbek wody z około 100 punktów sieci monitoringu wód podziemnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.