Przegląd prasy we wtorek
fot: Jarosław Tondos
Najistotniejszą zmianą, którą już 1 stycznia 2011 r. odczuje każdy Polak, będzie podwyżka VAT. Do końca stycznia 7-proc. stawkę dla gazet czy magazynów
fot: Jarosław Tondos
Do końca 2010 r. przybędzie u nas 400 tys. bezrobotnych, a przez najbliższe dwa lata nie ma też szans na realny wzrost płac. Tak wynika z sondy, którą \"Dziennik Gazeta Prawna\" przeprowadził wśród 15 bankowców i ekspertów rynku pracy. Bezrobotnych zacznie przybywać już jesienią, kiedy skończą się sezonowe prace. Nie ma też co liczyć, że sytuacja poprawi się w przyszłym roku. Eksperci szacują, iż pod koniec 2010 r. bez pracy będzie nawet 2,1 mln Polaków.
By liczba bezrobotnych się nie zwiększała, PKB musi rosnąć co najmniej o 4 proc. - mówi prof. Stanisław Gomułka z BCC. A na to - jego zdaniem - nie ma szans. Gomułka przewiduje, że w przyszłym roku nasza gospodarka, podobnie jak w tym, wzrośnie tylko o blisko 1 proc. Zdaniem pytanych przez gazetę ekonomistów, zwalniać będą firmy meblarskie, metalurgiczne, budowlane i samochodowe. Z kolei zatrudniać mogą te, których sprzedaż zależy od wewnętrznego popytu. Na pracę mogą więc liczyć pracownicy w handlu.
Rzeczpospolita: „Łagodniejsze przepisy zachęcają podatników”
W pierwszym półroczu 2009 r. po wizycie inspektorów kontroli skarbowej podatnicy wpłacili rekordową kwotę ponad 192 mln zł do kasy państwa. W ten sposób skorygowali swoje wcześniejsze rozliczenia z fiskusem. To o 77 proc. więcej niż przed rokiem, kiedy do budżetu wpłynęło 108 mln zł. Według niej, to efekt liberalizacji prawa.
Bowiem od grudnia 2008 r. podatnicy, którzy popełnili błąd w rozliczeniach w zakresie VAT, a wychwycił to fiskus, mogą go naprawić. Jeżeli złożą w urzędzie korektę i wpłacą zaległe pieniądze z odsetkami, nie poniosą odpowiedzialności karnej skarbowej. Wcześniej taka korekta nie była możliwa, a na dodatek można było zostać ukaranym finansowo.
Puls Biznesu: „Bat na urzędników ugrzązł w Sejmie”
Partia premiera Tuska obiecała przedsiębiorcom kary dla urzędników za łamanie prawa. I zapomniała. Urzędnicy mogą spać spokojnie, bo groźny dla nich projekt już rok obrasta kurzem w parlamencie. 6 października mija okrągły rok od wpłynięcia do laski marszałkowskiej projektu posłów PO o finansowej odpowiedzialności urzędników za łamanie prawa. Niestety, projekt jest ciągle w powijakach. Czyżby kolejna ze sztandarowych obietnic partii Donalda Tuska miała prysnąć jak bańka mydlana?.
To ustawa stwarzająca zagrożenie dla biurokracji, na której opiera się władza. Widocznie kalkulacja polityczna Platformy Obywatelskiej przed kolejnymi wyborami sugeruje markowanie nad nią prac.
\"Dziennik Polski\": Łącko ma śliwowicę, Lanckorona chce jarzębiaku
Już niedługo słynna śliwowica z Łącka może mieć w Małopolsce konkurencję. Mieszkańcy i władze Lanckorony chcą wprowadzić na rynek jarzębiak izdebnicki. Co ciekawe, mimo, iż trunek ten nie jest produkowany od lat, to ani gospodarze Lanckorony, ani Stowarzyszenie \"Na Bursztynowym Szlaku\" nie ustają w staraniach o jego opatentowanie i zastrzeżenie nazwy przez Komisję Europejską.
Jarzębiak izdebnicki, trunek z jarzębiny, ziół i młodych pędów sosny jest odmianą wytrawnej wódki owocowej, a swoje korzenie ma w Izdebniku koło Lanckorony. Jednak już od dawna nikt w tych okolicach nie zna jego smaku. Ale skoro Łącko może mieć swoją śliwowicę, to i Lanckorona nie gorsza. Dlatego samorządowcy oraz lokalne stowarzyszenie chcą wspólnie wypromować jarzębiak i zadbać o jego markę, jeszcze zanim będzie produkowany i konsumowany.