Przedstawiciele Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego sądzą, że wymiana kopciuchów zajmie kilkadziesiąt lat

fot: ARC

Od stycznia 2014 r. do 10 listopada 2015 r. funkcjonariusze rudzkiej Straży Miejskiej przeprowadzili kontrolę 319 nieruchomości, ujawniając 126 nieprawidłowości z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi, w tym spalania odpadów poza instalacjami do tego przeznaczonymi

fot: ARC

Jeżeli obecne, bardzo powolne, tempo wymiany kopciuchów w miastach Zagłębia Dąbrowskiego nie wzrośnie, proces ten zakończy się za kilkadziesiąt lat - uważają przedstawiciele Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego.

Rozesłali oni we wtorek dziennikarzom zestawienie liczby najbrudniejszych pieców zlikwidowanych przez mieszkańców przy wsparciu samorządów w poszczególnych zagłębiowskich miastach - w odniesieniu do szacunkowych liczb wszystkich znajdujących się w nich kopciuchów. Na podstawie dotychczasowego tempa ich likwidacji określili też czas do zakończenia tego procesu.

Jak wynika z informacji przesłanych przez Sebastiana Wawrzyniaka z Zagłębiowskiego Alarmu, organizacja ta od 2016 r. corocznie pytała główne miasta Zagłębia o tempo likwidacji przez mieszkańców starych kotłów na węgiel i drewno, tzw. "kopciuchów", w ramach miejskich programów dotacyjnych.

- Podsumowaliśmy udzielane corocznie odpowiedzi. Wnioski są proste i nie pozostawiają złudzeń: jeśli obecne, bardzo powolne, tempo wymiany nie przyspieszy, to wymiana kopciuchów zakończy się za kilkadziesiąt lat - zaznaczył społecznik.

Jak podał, w ciągu ostatnich trzech najwięcej kotłów na węgiel i drewno wymieniono w Sosnowcu - ponad 1,3 tys., na drugim miejscu znalazła się Dąbrowa Górnicza z prawie 900 wymienionymi kotłami, a na trzecim Czeladź z 449 kotłami. 230 kotłów wymieniono natomiast w Będzinie.

- Obecne tempo wymiany w Będzinie wskazuje, że w tym mieście proces wymiany palenisk węglowych skończy się za ponad 100 lat. Żadne z zagłębiowskich miast nie wie, ile kotłów naprawdę pozostało jeszcze do wymiany, ponieważ nie przeprowadziło inwentaryzacji źródeł grzewczych - stwierdził Wawrzyniak.

- Tak wolne tempo likwidacji najbardziej zanieczyszczających źródeł ciepła wskazuje, że walka ze smogiem nie jest priorytetem w naszych miastach - ocenił działacz.

Wśród problemów spowalniających proces wymienił też brak programów kierowanych dla budynków wielorodzinnych prywatnych albo będących współwłasnością gminy i osób prywatnych.

W małym stopniu - w ocenie przedstawicieli Alarmu - wykorzystywany jest też potencjał miejskich gazetek informacyjnych, ośrodków pomocy społecznej czy straży miejskich dla promocji programów dotacyjnych i zwiększenia likwidacji kopciuchów.

Ponadto społecznicy zdiagnozowali, że rządowy program Czyste Powietrze, który miał wspierać wymianę źródeł ciepła i termomodernizację domów jednorodzinnych, wciąż nie funkcjonuje jak należy i potrzebna jest jego reforma.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W sobotę tramwaje wrócą na główną linię Katowice - Bytom

Spółka Tramwaje Śląskie w sobotę 22 sierpnia br. przywróci ruch tramwajowy na głównej linii Katowice - Bytom przez centrum Chorzowa - poinformował w poniedziałek chorzowski samorząd. We wtorek mają rozpocząć się jazdy testowe.

We wtorek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,41 zł za litr, diesel - 7,37 zł za litr

Zgodnie z poniedziałkowym obwieszczeniem Ministra Energii we wtorek benzyna 95 kosztuje nie więcej niż 6,41 zł za litr, benzyna 98 - 7,20 zł/l, a olej napędowy - 7,37 zł/l.

Deficyt budżetu po lipcu wyniósł 141 mld zł

Deficyt budżetu państwa po lipcu wyniósł ponad 141 mld zł - poinformowało Ministerstwo Finansów w poniedziałek. Na koniec czerwca deficyt budżetu przekraczał 123,7 mld zł.

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim czeka na remont. Prezes parku: Jesteśmy w dość trudnej sytuacji

Hala Kapelusz w Tauron Parku Śląskim od 2014 roku jest wyłączona z użytku i… na razie tak pozostanie. Ekspertyzy wskazują, że należy wymienić konstrukcję dachu hali, ale jest to obiekt wpisany do rejestru zabytków. - Chcielibyśmy coś z tym obiektem zrobić, wyremontować go, ale nie bardzo możemy inwestować pieniądze publiczne w remont obiektu, który trzeba rozebrać, żeby go zrobić na nowo – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Paweł Bilangowski, prezes Tauron Parku Śląskiego. Dodaje, że obecnie park i tak nie ma na to środków.