Tusk: Przedstawimy informacje dotyczące nadużyć finansowych, łamania zasad w instytucjach państwowych

1702277155 tusk eu vladvanderkelen

fot: UE/Vlad Vanderkelen

Włos się jeży na głowie, kiedy krok po kroku odkrywamy szare i czarne sfery działania i tej pazerności finansowej do niedawna rządzących Polską - mówi Donald Tusk

fot: UE/Vlad Vanderkelen

Po następnej Radzie Ministrów przedstawimy informacje dotyczące nadużyć finansowych, łamania zasad współżycia społecznego w wielu instytucjach państwowych - zapowiedział w środę podczas konferencji po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.

- Po następnej Radzie Ministrów przedstawimy informacje dotyczące nadużyć finansowych, łamania zasad współżycia społecznego w wielu instytucjach państwowych - zapowiedział w środę podczas konferencji po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk.

- Włos się jeży na głowie, kiedy krok po kroku odkrywamy szare i czarne sfery działania i tej pazerności finansowej do niedawna rządzących Polską - dodał.

Stwierdził, że podczas posiedzenia Rady Ministrów otrzymał informację o zupełnie niebywałych sytuacjach w instytucjach takich jak Krajowy Zasób Nieruchomości. Jak zaznaczył, o sprawie poinformowała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

- Powołano ponad 40 spółek, program. To miało być budownictwo mieszkań dla młodych (...). Co jest efektem kilku lat działalności tej instytucji? Na pewno podwyższenie funduszu wynagrodzeń dla władających tą instytucją - i to w skali naprawdę imponującej, w ciągu kilku lat wzrost funduszu wynagrodzeń dla władających tą instytucją to jest ponad 500 proc. - powiedział premier.

- I przez te lata i za te pieniądze, jakie przede wszystkim przejadali, zbudowali jeden blok z 40 mieszkaniami - dodał. Szef rządu stwierdził ponadto, że powołano dziesiątki spółek z dziesiątkami rad nadzorczych, a sam fundusz nagród został przekroczony o 700 tys. zł.

W środę minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że odwołała zarząd Krajowego Zasobu Nieruchomości. Dodała także, że list otwarty od pracowników KZN oskarżający zarząd o skrajnie nieobyczajne zachowanie zostanie skierowany do Prokuratora Generalnego.

- W tym liście są rzeczy wstrząsające. Ja się z nim zapoznałam wczoraj. To są rzeczy absolutnie porażające, (...)oskarżenia o skrajnie nieobyczajne zachowanie zarządu, o skrajnie nieobyczajne sytuacje w urzędzie, (...) o wykorzystywanie pozycji służbowej do wymuszania, skłaniania do zachowań absolutnie nie do przyjęcia - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Minister poinformowała, że KZN powstał 6,5 roku temu, a trzy lata temu został uruchomiony program Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM). Celem programu było zbudowanie jak największej liczby mieszkań dla młodych polskich rodzin, które nie mają zdolności kredytowej, ale są w stanie wynajmować mieszkanie z docelowym dojściem do jego własności.

Dodała że w 2018 roku wynagrodzenia osobowe o było w sumie 1,7 mln zł, w 2023 roku prawie 9 mln zł.

Pełczyńska-Nałęcz poinformowała również, że po odwołaniu starego zarządu z dniem 31 grudnia ub. roku, na pełniącego obowiązki prezesa KZN powołany został Łukasz Bałajewicz, prawnik z doświadczeniem samorządowym, zaś drugim wiceprezesem został Arkadiusz Borek, ekspert do spraw inwestycji infrastrukturalnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.